Wlała paliwo do wlotu powietrza. Omal nie zginęła!

Życiem przypłacić mogła pewna kobieta rutynową wizytę na stacji benzynowej. 54-letnia Brytyjka, przez pomyłkę, wlała paliwo do wlotu powietrza swojego samochodu. Chwilę później jej auto stanęło w płomieniach!

Zdjęcie

Stojący za niebieskim Fiatem Smart doszczętnie spłonął /
Stojący za niebieskim Fiatem Smart doszczętnie spłonął
/

Scena, jak z czarnej komedii, rozegrała na jednej ze stacji paliwowych w brytyjskim Lancaster. Julie Nicklin, 54-letnia matka dwójki dzieci, chciała zatankować swojego Smarta ForTwo z 2005 roku. Kobieta pomyliła jednak strony pojazdu i przez przypadek, za pośrednictwem wlotu powietrza, udało jej się wlać paliwo do komory silnika!

Zanim zaczniecie nabijać się z cudzej tragedii, należą się słowa wyjaśnienia. Konstruktorzy Smarta ForTwo (model roku 2005) rzeczywiście nie najszczęśliwiej umieścili wlot powietrza do silnika.  Umiejscowiony został symetrycznie do wlewu paliwa, tyle że po lewej, a nie prawej stronie pojazdu. Oba mają okrągły kształt, chociaż pokrywy wlotu powietrza raczej się nie odkręca... Ta sztuka udała się jednak zaaferowanej Julie Nicklin, która - nie zdając sobie sprawy z pomyłki - wlała przez otwór do komory silnikowej kilkanaście litrów benzyny.

Reklama

Gdy, chcąc odjechać od dystrybutora, kobieta przekręciła kluczyk, doszło do eksplozji spowodowanej zapewne uruchomieniem rozrusznika. Świadkowie mówią o potężnym huku i płomieniach, które momentalnie objęły cały samochód.

Zdjęcie

Wlew paliwa /
Wlew paliwa
/

Brytyjka zawdzięcza życie 54-letniemu Brianowi Turnerowi, który stał w kolejce po paliwo zaraz za jej pojazdem. Mężczyzna podbiegł do palącego się auta, otworzył drzwi i wyciągnął kobietę na zewnątrz. Płomienie, które spaliły mu wszystkie włosy na rękach, szalały już wewnątrz auta. Kierowcy udało się wydostać Julie z wnętrza i odciągnąć około 20 m od pojazdu.

Zdjęcie

Wlot powietrza /
Wlot powietrza
/

Kobieta miała spalone ubranie, włosy, a nawet okulary. Tylko cudem uniknęła poważniejszych oparzeń, głownie za sprawą grubej, zimowej kurtki, która na szczęście nie zajęła się ogniem.

54-latek bezsprzecznie zasługuje na miano bohatera. Wszyscy inni kierowcy uciekli, starając się ratować własną skórę. Przerażona kobieta nie mogła wyjść z pojazdu, zaparkowała bowiem w taki sposób, że drzwi blokował jej dystrybutor...

PR

Artykuł pochodzi z kategorii: Naszym zdaniem

poboczem.pl

Reklama

Reklama

Skomentuj artykuł: Wlała paliwo do wlotu powietrza. Omal nie zginęła!

Wyróżnij ten komentarz spośród pozostałych, niech zobaczą go wszyscy!

Aby wyróżnić ten komentarz

wyślij SMS o treści KOLOR na numer

7271

I wpisz otrzymany kod w polu poniżej

Ok

Koszt całkowity SMS 2,46 PLN Nota prawna O co chodzi z wyróżnieniem?

Wasze komentarze: 237,

przeczytane przez: 17 187 osób Dodaj komentarz
przejdź do nawigacji
przejdź na początek strony