Wracają kartki na benzynę!

Gdy ogłaszano społeczeństwu ambitny program gruntownego "upgrade'u" RP III do standardów RP serii IV wielu z nas miało nadzieje, że teraz może być już tylko lepiej...

Zdjęcie

Kliknij
/poboczem.pl
Po ostatnich rewelacjach Ministra Religi, który zrzucając winę na firmy ubezpieczeniowe z uśmiechem na ustach wyszarpał z kieszeni kierowców 500 mln zł mieliśmy cichą nadzieję, że przez jakiś czas przynajmniej zmotoryzowani będą mieli spokój. Nic bardziej mylnego. Nasi kochani rządzący postanowili że, po męsku, pójdą za ciosem...

Wygląda na to, że nasz rząd najwyraźniej podziela zdanie dużej części społeczeństwa, która zgodnie twierdzi, że za komuny żyło jej się lepiej. Wychodząc naprzeciw oczekiwaniom tej grupy Ministerstwo Gospodarki kończy właśnie prace nad rozporządzeniem, które pozwoli nam cofnąć się w czasie o jakieś 20 lat. Stęskniliście się za kolejkami i cwaniaczkami zbijającymi fortuny na handlu nielegalnym paliwem? My nie, ale niewykluczone, że już niedługo obudzimy się w rzeczywistości rodem z PRL. Wracają bowiem kartki na benzynę...

Reklama

Na tą sensacyjną wiadomość natrafiliśmy w "Fakcie" i wówczas bardzo nas to rozbawiło. Niestety, noty podobnej treści znaleźliśmy też na stronach "Dziennika" i "Gazety Wyborczej" i momentalnie optymizm przerodził się w przerażenie.

Kierowcy uleczą służbę zdrowia

Jeżeli wśród naszych czytelników znajdują się finansowi sadomasochiści to mamy dla nich wspaniałą wiadomość. Sejm uchwalił właśnie tzw. "podatek Religi", który zakłada, że leczenie ofiar wypadków drogowych finansowane będzie z ubezpieczenia komunikacyjnego, czyli obowiązkowego OC. Co... czytaj więcej

Ministerstwo Gospodarki uspokaja, że wydawane przez wojewodów kartki używane będą tylko w sytuacjach kryzysowych, a cały projekt ma jedynie charakter profilaktyczny. Opracowano już nawet wzory kartek dla benzyny, oleju napędowego i gazu. Póki co z tej sensacyjnej wiadomości zadowoleni mogą być jedynie właściciele licznych manufaktur słynących z preparowania biletów komunikacji miejskiej - wykonane z papieru kratki, zabezpieczone będą jedynie hologramem... Prawdopodobnie dziwaczne rozporządzenie wynika z konieczności dostosowania naszych przepisów do prawa unijnego, ale trudno wyczuć ile w tym prawdy...

Nie śmiemy wątpić w szlachetne intencje ministerstwa, zastanawia nas jedynie aktualna, krajowa definicja "sytuacji kryzysowej". W samych tylko ostatnich kilku tygodniach było ich co najmniej kilka - począwszy od Markowo-Jurkowo-Zawiszowego rozłamu w PISie a na strajku lekarzy kończąc...

A tak na poważnie...

Cóż, złośliwi mówią, że czym skorupka za młodu nasiąknie, tym na starość kogut cuchnąć będzie...

Ostatni stan wojenny mieliśmy w 1983 roku i najwyraźniej powoli szykujemy się do następnego. Mamy już przecież sądy 24-godzinne, mnożymy kolejne służby specjalne, trwa szeroko zakrojony nabór do policji... Niech tylko strajkujący lekarze skumają się z wychudzonymi nauczycielami, a znany z elokwencji i zamiłowania do kamaszy Marszałek Dorn wskrzesi Wojskową Radę Ocalenia Narodowego....

Tak trzymać! Woda płynie, czas leci, kaftany czekają...

Benzyna na... kartki.

Artykuł pochodzi z kategorii: Naszym zdaniem

poboczem.pl

Reklama

Reklama

Skomentuj artykuł: Wracają kartki na benzynę!

Twój komentarz może być pierwszy

Piszesz jako Gość

Zapoznaj się z Regulaminem
Wypełnienie pól oznaczonych * jest obowiązkowe.
przejdź do nawigacji
przejdź na początek strony