Wstyd jak cholera....

Podobno autostrada A2 między Poznaniem a Nowym Tomyślem, oddana do użytku ledwie 3,5 roku temu, została tak fatalnie wykonana, że kilkudziesięciokilometrowy jej odcinek trzeba będzie rozebrać i ułożyć od nowa.

Zdjęcie

Kliknij
/
Duży koszt, duży kłopot, jeszcze większy wstyd. Tymczasem udałoby się tego wszystkiego uniknąć, gdybyśmy zamiast porywać się na budowę normalnych, tradycyjnych dróg, co najwyraźniej jest zadaniem ponad nasze siły, wdrożyli program pokrycia kraju siecią lekkich, zgrabnych, łatwych w montażu i tanich autostrad przenośnych.

Zdjęcie

/poboczem.pl
Takie rozwiązanie ma same zalety. Przede wszystkim zapewni większą elastyczność systemu komunikacyjnego. Dzisiaj głowimy się, jak doprowadzić autostrady do miast - organizatorów piłkarskich mistrzostw Europy w 2012 r. Ale może się przecież zdarzyć, że parę lat później jakąś dużą międzynarodową imprezę zechce zorganizować Białystok. Co wtedy? Nic prostszego. Wystarczy czasowo przerzucić autostradę z Dolnego Śląska czy Wielkopolski na Podlasie i po sprawie.

Reklama

Autostrady trafią tam, gdzie będą w konkretnej chwili najpotrzebniejsze. W okresie ferii zimowych poprowadzą do Zakopanego, w letnim szczycie urlopowym - nad morze. Ucichną wreszcie protesty Zielonych. Nie podoba się wam, że czteropasmówka przecina rezerwat ptaków? No to na okres lęgowy przerzuci się ją w miejsce pozbawione jakiejkolwiek gadziny. I spoko.

Autostradowy sabotaż

Dzisiejszy dzień to kamień milowy w historii rodzimej infrastruktury drogowej. Nad polskimi kierowcami zlitował się w końcu Komitet Wykonawczy Europejskiej Unii Piłkarskiej. Mając w pamięci niedawną wizytację i podróże po naszych drogach, ludzie z UEFA postanowili wspomóc nas w tej beznadziejnej... czytaj więcej

Na mobilności autostrad skorzystają także politycy. Przed wyborami samorządowymi pokroi się je na mniejsze kawałki i zawinie wokół miast. W ten sposób powstaną tak wyczekiwane przez mieszkańców obwodnice. A obietnica: "jak mnie wybierzecie, to przeniosę do was autostradę", stanie się ważnym argumentem w kampanii wyborczej.

Brzmi głupio i nierealnie? Podobnie, jak obietnice polityków...Bo w obietnice b u d o w y autostrad nikt już chyba nie wierzy...

Artykuł pochodzi z kategorii: Naszym zdaniem

Reklama

Reklama

Skomentuj artykuł: Wstyd jak cholera....

Twój komentarz może być pierwszy

Piszesz jako Gość

Zapoznaj się z Regulaminem
Wypełnienie pól oznaczonych * jest obowiązkowe.
przejdź do nawigacji
przejdź na początek strony