Wyczyny pijanego rowerzysty

Miejski monitoring w Poznaniu zarejestrował nie tylko jazdę zygzakiem w wykonaniu pijanego rowerzysty, ale także moment... pobicia przez niego roweru.

Zdjęcie

Rowerzysta podejmuje manewr, który ma zapobiec zderzeniu się z taksówką /
Rowerzysta podejmuje manewr, który ma zapobiec zderzeniu się z taksówką
/

"Wielki Brat patrzy" - tak można zatytułować artykuł o poznańskich perypetiach pewnego dżentelmena. Wszystko zaczęło się od spożywania alkoholu na murku w towarzystwie kolegi, co zarejestrowała kamera. Następnie miejski monitoring pozwolił na śledzenie jego dalszych poczynań, kiedy po wypiciu trunku, wsiadł na rower.


Reklama

Dzięki temu możemy zobaczyć jak jedzie on zygzakiem po chodniku, porusza się pod prąd i omal nie zderza się z taksówką. Mężczyzna w trakcie swej podróży najwyraźniej nie był jednak zachwycony swoim rowerem, ponieważ w pewnym momencie rzuca nim o ziemię. Następnie podnosi go, ale ponieważ jednoślad najwyraźniej nie okazał skruchy, uderzył go kilka razy pięścią, prosto w kierownicę.

Ciąg perypetii pijanego rowerzysty przerwali dopiero poznańscy policjanci, którzy zatrzymali go, gdy jechał pod prąd ulicą Wrocławską. Za odegranie całego widowiska, może zapłacić do 5 tys. zł kary, a także otrzymać zakaz prowadzenia pojazdów innych niż mechaniczne, do 3 lat oraz areszt.

Wyczyny pijanego rowerzysty /

Artykuł pochodzi z kategorii: Naszym zdaniem

poboczem.pl

Reklama

Reklama

Skomentuj artykuł: Wyczyny pijanego rowerzysty

Wyróżnij ten komentarz spośród pozostałych, niech zobaczą go wszyscy!

Aby wyróżnić ten komentarz

wyślij SMS o treści KOLOR na numer

7271

I wpisz otrzymany kod w polu poniżej

Ok

Koszt całkowity SMS 2,46 PLN Nota prawna O co chodzi z wyróżnieniem?

Wasze komentarze: 34,

przeczytane przez: 1563 osoby Dodaj komentarz
przejdź do nawigacji
przejdź na początek strony