Wyjechał wprost na motocyklistów

Przykład na to, jak ważne jest upewnienie się czy możemy włączyć się do ruchu. I nigdy nie powinniśmy zakładać, że "chyba nic nie jedzie".

Zdjęcie

Dwóch motocyklistów nie miało szans na uniknięcie zderzenia /
Dwóch motocyklistów nie miało szans na uniknięcie zderzenia
/

Na wstępie trzeba przyznać, że całe zdarzenie miało miejsce na dość niebezpiecznej ulicy - dwa pasy w każdą stronę, bez fizycznego oddzielenia, za to wewnętrznymi pasami poprowadzono również torowisko. Do tego skrzyżowania i pełno dróg dojazdowych, np. pod stacje benzynowe.


Reklama

Nie zmienia to jednak faktu, że kierowca samochodu nie zadał sobie trudu upewnienia się czy może bezpiecznie włączyć się do ruchu. Nie wychylił się spomiędzy aut stojących w korku, a po prostu wyjechał "na pewniaka". Prosto pod koła dwóch motocyklistów. Nie wiemy niestety w jakim są stanie, ale, biorąc pod uwagę relatywnie niedużą prędkość z jaką uderzyli w samochód (szacunkowo około 50 km/h), prawdopodobnie nie odnieśli poważnych obrażeń.

Artykuł pochodzi z kategorii: Naszym zdaniem

poboczem.pl

Reklama

Reklama

Skomentuj artykuł: Wyjechał wprost na motocyklistów

Wyróżnij ten komentarz spośród pozostałych, niech zobaczą go wszyscy!

Aby wyróżnić ten komentarz

wyślij SMS o treści KOLOR na numer

7271

I wpisz otrzymany kod w polu poniżej

Ok

Koszt całkowity SMS 2,46 PLN Nota prawna O co chodzi z wyróżnieniem?

Wasze komentarze: 203,

przeczytane przez: 7932 osoby Dodaj komentarz
przejdź do nawigacji
przejdź na początek strony