Wypadek 1750-konnego Camaro przy 320 km/h!

Myślicie, że jazda mocnym samochodem na wprost jest łatwa? Zobaczcie to nagranie.

Zdjęcie

Chevrolet Camaro po wypadku /
Chevrolet Camaro po wypadku
/

Jechać do przodu każdy potrafi? Teoretycznie tak, ale jeśli pod maską drzemie naprawdę mocny silnik, to wiele zaczyna zależeć od umiejętności kierowcy, jego doświadczenia i refleksu. Umieć trzeba też nie tylko auto rozpędzić, ale i zatrzymać.


Reklama

O tym jak bardzo to może być trudne zadanie, przekonał się kierowca Chevroleta Camaro, pod którego maską znajduje się silnik o mocy 1750 KM. Zamieszczone w sieci wideo z wypadku jest niekompletne, ale wszystko wskazuje na to, że samochód bez problemu rozpędził się do 320 km/h, ale podczas próby zahamowania odciążony tył zaczął myszkować. To doprowadziło do utraty kontroli nad pojazdem, zjechanie na trawę i koziołkowanie.

Zapis wideo z wnętrza auta wygląda dość dramatycznie, szczególnie, że pasażer stracił przytomność i nikt nie wiedział jakie odniósł obrażenia. Na szczęście, podobnie jak kierowcy, nic mu się nie stało. W dalszej części filmu możemy zobaczyć obu panów, śmiejących się we wraku Camaro.

Wypadek 1750-konnego Camaro - widok z drona

Artykuł pochodzi z kategorii: Naszym zdaniem

poboczem.pl

Reklama

Reklama

Skomentuj artykuł: Wypadek 1750-konnego Camaro przy 320 km/h!

Wyróżnij ten komentarz spośród pozostałych, niech zobaczą go wszyscy!

Aby wyróżnić ten komentarz

wyślij SMS o treści KOLOR na numer

7271

I wpisz otrzymany kod w polu poniżej

Ok

Koszt całkowity SMS 2,46 PLN Nota prawna O co chodzi z wyróżnieniem?

Wasze komentarze: 107,

przeczytane przez: 12 160 osób Dodaj komentarz
przejdź do nawigacji
przejdź na początek strony