Wypadek, jak wypadek. Ale zachowanie świadków szokujące!

Wypadki samochodowe już dawno stały się drogową codziennością. Poskręcana blacha i wyciekające płyny eksploatacyjne przestały robić wrażenie na gapiach.

Zdjęcie

Za chwilę dojdzie do zderzenia. Najgorsze nastąpi jednak potem /
Za chwilę dojdzie do zderzenia. Najgorsze nastąpi jednak potem
/

Niestety, wraz z zagęszczaniem się ruchu na ulicach miast, rośnie też niepokojące zjawisko, którego nie sposób nazwać w inny sposób, jak tylko kompletną znieczulicą.

Problem społecznego obojętnienia na ludzkie tragedie szczególnie mocno daje o sobie znać w krajach rozwijających się. Liczby wypadków drogowych, do jakich każdego dnia dochodzi na drogach Indii czy Chin, nie sposób ująć w żadne "cywilizowane" statystyki.

Reklama

Poniżej prezentujemy wypadek zarejestrowany kamerą monitoringu w jednym z chińskich miast. Samo zdarzenie, chociaż drastyczne, uznać można za typowe. Typowa jest też - o zgrozo - reakcja świadków.

Leżący na ulicy człowiek i doszczętnie zniszczony skuter w nikim nie budzą nawet cienia współczucia. Żaden z przejeżdżających drogą kierujących nie zadał sobie trudu, by zatrzymać pojazd i udzielić poszkodowanemu pierwszej pomocy. Nikomu nie przeszło nawet przez myśl, by sprawdzić, czy mężczyzna przeżył i czy nie potrzebuje pomocy lekarskiej, nikt nie zadzwonił po karetkę! Wszyscy, jak gdyby nigdy nic, omijając poszkodowanego, pojechali dalej...

Człowiek sie nie liczy... /poboczem.pl

Przypomnijmy, że w Polsce obowiązek udzielenia pierwszej pomocy nakłada na świadków Art. 162. § 1 Kodeku Karnego. Czytamy w nim, że "Kto człowiekowi znajdującemu się w położeniu grożącym bezpośrednim niebezpieczeństwem utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu nie udziela pomocy, mogąc jej udzielić bez narażenia siebie lub innej osoby na niebezpieczeństwo utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu, podlega karze pozbawienia wolności do lat 3".

Do niesienia pomocy poszkodowanym obliguje nas również Art. 44 ust. 2 Kodeksu Drogowego. Ustawodawca określił w nim, że "Jeżeli w wypadku jest zabity lub ranny, kierujący jest obowiązany udzielić niezbędnej pomocy ofiarom wypadku oraz wezwać pogotowie ratunkowe i Policję".

Pamiętajcie. Jeżeli nie czujecie się na siłach udzielić pomocy medycznej, wystarczy zabezpieczyć miejsce zdarzenia i poinformować o wypadku pogotowie ratunkowe!

Artykuł pochodzi z kategorii: Naszym zdaniem

poboczem.pl

Reklama

Reklama

Skomentuj artykuł: Wypadek, jak wypadek. Ale zachowanie świadków szokujące!

Wyróżnij ten komentarz spośród pozostałych, niech zobaczą go wszyscy!

Aby wyróżnić ten komentarz

wyślij SMS o treści KOLOR na numer

7271

I wpisz otrzymany kod w polu poniżej

Ok

Koszt całkowity SMS 2,46 PLN Nota prawna O co chodzi z wyróżnieniem?

Wasze komentarze: 104,

przeczytane przez: 8027 osób Dodaj komentarz
przejdź do nawigacji
przejdź na początek strony