Wyprzedzanie na przejściu dla pieszych. Autobusem

Wyprzedzanie auta, które przepuszcza pieszych na przejściu to niezwykle niebezpieczna sytuacja. Jednakże pewnemu kierowcy autobusu "udało się" dodać do tego karygodnego manewru jeszcze więcej "fantazji".

Zdjęcie

Kierowca autobusu niemal nie doprowadził do tragedii /
Kierowca autobusu niemal nie doprowadził do tragedii
/

Wyprzedzanie na przejściu dla pieszych to jedno z poważnych wykroczeń, które można popełnić, ale na drodze dwupasmowej wielu kierowców robi to bezwiednie, mijając auto na sąsiednim pasie właśnie na wysokości przejścia.

Znacznie poważniejsza sprawa jest, kiedy jeden kierowca już stoi przed pasami i przepuszcza pieszych, a drugi nie zamierza się zatrzymać. Wtedy ryzyko wypadku jest naprawdę spore.

Reklama

Na poniższym nagraniu zobaczycie jednak znacznie poważniejszą sytuację - droga z dwoma pasami w każdą stronę, a samochód, który przepuszcza pieszych wyprzedza, wjeżdżając pod prąd... autobus!

Bardzo trudno wyjaśnić taką sytuację. Czy jego kierowca nie zdążył zahamować na śliskiej drodze? A może uznał, że zatrzymywanie się przed przejściami nie jest dla niego - on musi pilnować rozkładu jazdy? Na szczęście piesi byli na tyle rozsądni, że nie szli na ślepo, tylko zauważyli zbliżający się autobus, dzięki czemu uniknęli potrącenia. Brawa także dla kierowcy Nissana Micry, który bardzo przytomnie uciekł z drogi autobusu, a także umknął, przed autem jadącym z naprzeciwka, na parking.

Artykuł pochodzi z kategorii: Naszym zdaniem

poboczem.pl

Reklama

Reklama

Skomentuj artykuł: Wyprzedzanie na przejściu dla pieszych. Autobusem

Wyróżnij ten komentarz spośród pozostałych, niech zobaczą go wszyscy!

Aby wyróżnić ten komentarz

wyślij SMS o treści KOLOR na numer

7271

I wpisz otrzymany kod w polu poniżej

Ok

Koszt całkowity SMS 2,46 PLN Nota prawna O co chodzi z wyróżnieniem?

Wasze komentarze: 95,

przeczytane przez: 9285 osób Dodaj komentarz
przejdź do nawigacji
przejdź na początek strony