Z Forda wylatują na drogę śmieci. Co byś zrobił?

Po drogach poruszamy się nie od dzisiaj, zdobywane latami doświadczenia sprawiają, że naprawdę trudno wyprowadzić nas z równowagi.

Zdjęcie

Osoby jadące tym Fordem Transitem traktują ulicę jak kosz na śmieci /
Osoby jadące tym Fordem Transitem traktują ulicę jak kosz na śmieci
/

Wszyscy jesteśmy ludźmi, a człowiek - jak wiadomo - jest istotą omylną. Nie sposób więc winić kogoś o to, że czegoś nie zauważył, zamyślił się lub - po prostu - zagapił. Niejednokrotnie (niestety) prywatne auta redaktorów naszego serwisu padały ofiarami roztargnienia innych kierowców. Chociaż często orzekano wówczas szkody całkowite, do sprawców nie mieliśmy nigdy pretensji. Ważne, że przeprosili i przyznali się do winy - nikt przecież nie siada za kółko po to, by spowodować wypadek.

Mimo tego, pewien rodzaj zachowania wywołuje u nas natychmiastową, obsesyjną wręcz, chęć "naruszenia nietykalności cielesnej". Na drodze nic nie denerwuje nas w równym stopniu, co... chamstwo.

Reklama

Jego szczytową postacią jest w naszym odczuciu wyrzucanie z pojazdów śmieci. Widząc wychylającą się przez okno rękę ciskającą na drogę torbę z pozostałością burgera i frytek zaczynamy wierzyć w słuszność Kodeksu Hammurabiego czy stosowanego np. w Arabii Saudyjskiej Prawa Szariatu. Tam - zgodnie z obowiązującymi przepisami - za wyplucie na ulicy gumy do żucia delikwentowi grozi... kara chłosty.   

Poniżej publikujemy filmik, jaki trafił do naszej redakcji od jednego z czytelników. Doskonale widać na nim, jak z niebieskiego Forda Transita wylatują na drogę śmieci.

Zidentyfikowanie auta nie stanowi większego problemu, jego rejestracja zaczyna się od liter KBR... Liczba tego rodzaju pojazdów poruszających się po Brzesku nie jest przecież duża.

...a śmieci za okno :( /poboczem.pl

Zastanawiamy się jednak, w jaki sposób powinniśmy podejść do tej sprawy. Zgłoszenie jej na policję mogłoby narazić na nieprzyjemności autora nagrania, który - niekoniecznie - musi sobie tego życzyć. Mamy jednak nadzieję, że materiał trafi ostatecznie do lokalnej komendy i mundurowi zajmą się właścicielem pojazdu "z urzędu".

Korzystając z okazji pragniemy też zwrócić uwagę palaczom, którzy z ciskania niedopałkiem przez okno uczynili sobie chyba rodzaj sportu. Producenci aut od lat montują w kabinie tajemnicze, zamykane, schowki zwane potocznie popielniczkami, do których - bez robienia z siebie idiotów - możecie wrzucić pozostałości papierosa.

Publicznie zastrzegamy też, że nie bierzemy odpowiedzialności, za uszkodzenia powstałe w wyniku kontaktu waszego niedopałka z garderobą czy tapicerką, gdy stojąc obok na światłach, z powrotem wrzucimy go wam do auta...


Artykuł pochodzi z kategorii: Naszym zdaniem

poboczem.pl

Reklama

Reklama

Skomentuj artykuł: Z Forda wylatują na drogę śmieci. Co byś zrobił?

Wyróżnij ten komentarz spośród pozostałych, niech zobaczą go wszyscy!

Aby wyróżnić ten komentarz

wyślij SMS o treści KOLOR na numer

7271

I wpisz otrzymany kod w polu poniżej

Ok

Koszt całkowity SMS 2,46 PLN Nota prawna O co chodzi z wyróżnieniem?

Wasze komentarze: 604,

przeczytane przez: 32 544 osoby Dodaj komentarz
przejdź do nawigacji
przejdź na początek strony