Z ostatniej chwili. Samochody w Krakowie zaczęły mówić!

W wigilijny wieczór jak wiadomo zwierzęta mówią ludzkim głosem. Okazało się jednak, że podobną umiejętność posiadły również samochody. A oto co usłyszeliśmy wczoraj w ten niezwykły czas na jednym z parkingów w Krakowie...

Zdjęcie

Po paru dniach zjawiło się u niego dwóch facetów. Niewysocy, brzuchaci, z wąsami… Powiedzieli, że są aus Polen, biorą mnie od ręki i płacą gotówką w ojro /
Po paru dniach zjawiło się u niego dwóch facetów. Niewysocy, brzuchaci, z wąsami… Powiedzieli, że są aus Polen, biorą mnie od ręki i płacą gotówką w ojro
/

- Nazywam się Golf. Volkswagen Golf... No dobra, nie będę się zgrywał na Bonda. Jestem przecież tylko zwykłym kompaktem, chociaż od lat najlepiej sprzedającym się w Europie, a to przecież jest jakiś powód do dumy, nicht wahr?

Dzieciństwo i młodość miałem spokojne i szczęśliwe, choć wszyscy mnie straszyli, że jeżeli będę się psuł, to zostanę wywieziony na wschód. Dlatego starałem się, jak mogłem. Każdy TUV przechodziłem śpiewająco. Ale cóż, czas robi swoje i pewnego dnia usłyszałem, jak mój właściciel mówi kumplowi, że chce wymienić wóz na nowy. Przyjechał po mnie taki jeden Abdullah. Albo Mohammed. A może Ibrahim? Nie zapamiętałem, bo nie stałem u niego długo. Po paru dniach zjawiło się u niego dwóch facetów. Niewysocy, brzuchaci, z wąsami... Powiedzieli, że są aus Polen, biorą mnie od ręki i płacą gotówką w ojro.

Reklama

Zostałem wpakowany na lawetę i ruszyliśmy w drogę. Po przyjeździe od razu wzięli się do roboty. Wyczyścili tapicerkę, popsikali dezodorantem, wypolerowali lakier, coś tam pogrzebali przy liczniku kilometrów i za dwa dni, elegancko odświeżony, stałem już przy drodze z napisem "na sprzedaż". Zu verkaufen, znaczy się... Z przyklejonej kartki wynikało, że nie wymagam wkładu finansowego, palę na dotyk, mam autentyczny przebieg i jestem "do opłat", cokolwiek to znaczy. Aha, i że moim poprzednim właścicielem był niemiecki emeryt. Emeryt?! A to by się Hans uśmiał, gdyby się o tym dowiedział...

W sumie nie mogę jednak narzekać. U Zenka, który mnie kupił, jest mi całkiem dobrze. Dostałem ganz neu podwójny wydech z kwasiaka, fajną, sportową kierownicę, alufelgi ze złotymi szprychami i wielki spojler. Jak to mówią: das wypas. Każda dziewczyna we wsi się za mną obejrzy, a chłopaki to dosłownie zielenieją z zazdrości! 

- Wy, Niemcy, zawsze spadniecie na cztery koła. A to przecież ja zmotoryzowałem ten kraj. Ludzie kpili, opowiadali na mój temat dowcipy, ale żeby mnie kupić, czekali kilka lat w kolejce. Potraficie to sobie wyobrazić? Chyba od czasów królowej Bony nikt, kto pochodził z Włoch, nie cieszył się w Polsce takim zainteresowaniem. Prawdziwe dolce vita. Jasne, byłem ciasny, niewygodny, głośny i lubiłem czasem nawalić, ale nikt na to nie zwracał uwagi. A potem przyszedł ten cholerny Balcerowicz i wszystko szlag trafił. Poszedłem w odstawkę. Każdy Polak nic tylko marzył, żeby kupić sobie wieśwagena ze szrotu...

- No, no. Tylko bez wyzwisk, bo ci przywalę w zderzak!

- Przepraszam, nie gniewaj się, nie chciałem cię urazić, mio caro. Zresztą to się zmienia. Dzisiaj "maluch" znów brzmi dumnie. Jeszcze chwila, a zostanę prawdziwym klasykiem!

- Abdullah? Laweta? Królowa Bona? O czym wy mówicie?! Ja też pochodzę z Niemiec, ale wyjechałem prosto z salonu. W Polsce, chociaż prawdę mówiąc jeżeli już musiałem być wyeksportowany, to wolałbym trafić do Stanów, a nawet do Rosji lub na Ukrainę. Stałbym w ciepłym garażu, co tydzień kąpał się w myjni, pachniał najlepszym spryskiwaczem do szyb. Tam mnie doceniają i szanują. A tutaj mam popsutą opinię i ciągle słyszę komentarze: "Patrz, beemka, ciekawe, co za kark nią jeździ?". Nic, tylko połamać sobie wahacze w zawieszeniu. A swoją drogą... Nie wiecie przypadkiem co to takiego ten "kark"?

Cytat

Słyszeliście o Wandzie, która nie chciała Niemca i wolała rzucić się do Wisły? Im, Polakom, do dzisiaj zostały te głupie uprzedzenia. No i nie mają żadnej własnej marki samochodowej. Ja Niemcem nie wzgardziłam i dzisiaj wiem, że żyję

- Tak was słucham i aż mi się szpachla na błotnikach kruszy od śmiechu. Co wy wiecie o prawdziwym życiu. Ja też jestem imigrantem, ale nie wożę niczyjego, excuse moi, tyłka, tylko ciężko pracuję od świtu do nocy. Trzecia rano, zimno, przeguby zastane, olej gęsty jak wszyscy diabli, a tu dawaj kluczyk do stacyjki i jedziemy na targ po towar do sklepu. Skrzynki z jabłkami, worki z ziemniakami, buraki, marchewka, cebula. Aż mi się kufer po asfalcie wlecze. Ludziom się wydaje, że jak kupią sobie "kangura", to wszystko do niego załadują. Serwis? szkoda gadać. Najtańsze chińskie zamienniki. Dziwne, że jeszcze się jakoś trzymam. A mówią, że auto na "F", francuzik, delikatny, do żadnej roboty się nie nadaje. Pardon, bon ton... No to dlaczego los pokarał mnie taką harówką? Zresztą u poprzedniego właściciela miałem jeszcze gorzej. Woziłem materiały budowlane. Do dzisiaj czuję jeszcze ten cement  w rozrządzie...

- Ciii, jedzie Skoda. Znowu będzie zadzierać grilla, przechwalać się, że jest liderem rynku...

- Dobra, dobra, wszystko słyszałam. A co, może nie jestem liderem? Jestem, bo zasłużyłam na to. Słyszeliście o Wandzie, która nie chciała Niemca i wolała rzucić się do Wisły? Im, Polakom, do dzisiaj zostały te głupie uprzedzenia. No i nie mają żadnej własnej marki samochodowej. Ja Niemcem nie wzgardziłam i dzisiaj wiem, że żyję. Nawet w Chinach jestem bestsellerem!

- Bestseller z kurą na masce, he, he, he...

- To nie kura tylko płonąca strzała ty ciemniaku z dwóch spawany!

- Spokojnie, za chwilę północ. Lepiej życzmy sobie wesołych świąt, zawsze świeżego oleju w silnikach i gładkiego asfaltu pod każdą oponą.

- Najlepszego!  

Artykuł pochodzi z kategorii: Naszym zdaniem

poboczem.pl

Reklama

Reklama

Skomentuj artykuł: Z ostatniej chwili. Samochody w Krakowie zaczęły mówić!

Wyróżnij ten komentarz spośród pozostałych, niech zobaczą go wszyscy!

Aby wyróżnić ten komentarz

wyślij SMS o treści KOLOR na numer

7271

I wpisz otrzymany kod w polu poniżej

Ok

Koszt całkowity SMS 2,46 PLN Nota prawna O co chodzi z wyróżnieniem?

Wasze komentarze: 115,

przeczytane przez: 172 osoby Dodaj komentarz
przejdź do nawigacji
przejdź na początek strony