Zaatakował innego kierowcę gazrurką

Klasyczny przykład agresji drogowej w wykonaniu młodego ojca, siedzącego za kierownicą Mercedesa.

Zdjęcie

Kierowca Mercedesa postanowił rozwiązać nieporozumienie "po męsku" /
Kierowca Mercedesa postanowił rozwiązać nieporozumienie "po męsku"
/

Nieraz na drodze może dość do denerwującej nas sytuacji. Czasem ktoś wymusi na nas pierwszeństwo, czasem bezmyślnie wyprzedza, a czasami irytuje ślamazarną jazdą, grubo poniżej limitu prędkości. Wielu kierowców stara się takie sytuacje ignorować, niektórzy zaklną pod nosem, a może nawet wykonają jakiś nieprzystojny gest w stronę sprawcy "zamieszania".

Jest też jednak gatunek kierowcy, który, jeśli urażony najmniejszym przewinieniem, będzie się "mścił". Zajeżdżał drogę, gwałtownie hamował, utrudniał wyprzedzenie go i mrugał natarczywie światłami.

Reklama

Mamy dziwne wrażenie, że osobnik z poniższego nagrania należy właśnie do tej ostatniej grupy. Nie wątpimy, że coś w zachowaniu kierującego ciężarówką, go poirytowało. Może nawet i słuszna to była irytacja, choć z reakcji mężczyzny siedzącego w szoferce można wnioskować, że mogła to być jakaś błahostka.

Tak czy inaczej, dzielny ojciec (na tylnej kanapie Mercedesa siedziało dziecko, przyglądające się poczynaniom rodziciela) najpierw zmuszał ciężarówkę do hamowania, a następnie postanowił zatrzymać się i wyjaśnić "nieporozumienie" z jej kierowcą, przy pomocy... gazrurki. Swoją drogą, ciekawe dlaczego wozi on w samochodzie, pod ręką, taki rekwizyt...?

Artykuł pochodzi z kategorii: Naszym zdaniem

poboczem.pl

Reklama

Reklama

Skomentuj artykuł: Zaatakował innego kierowcę gazrurką

Wyróżnij ten komentarz spośród pozostałych, niech zobaczą go wszyscy!

Aby wyróżnić ten komentarz

wyślij SMS o treści KOLOR na numer

7271

I wpisz otrzymany kod w polu poniżej

Ok

Koszt całkowity SMS 2,46 PLN Nota prawna O co chodzi z wyróżnieniem?

Wasze komentarze: 722,

przeczytane przez: 25 621 osób Dodaj komentarz
przejdź do nawigacji
przejdź na początek strony