Zmotoryzowana Polska ma nowego bohatera

To oczywiście Robert N., czyli drifter Frog, twórca i główny aktor filmików dokumentujących szaleńcze rajdy po ulicach Warszawy. Internet aż kipi od komentarzy na temat jego wyczynów.

Zdjęcie

Piracki rajd po Warszawie /
Piracki rajd po Warszawie
/

"Ile koni masz pod machą? Wygląda imponująco!" - zachwyca się "roki". "Dobra jazda, w tempo poszedłeś, jest git. Miałeś progres" - chwali "kiki". "Szacunek kolego dla ciebie, dobrze pojechałeś! Rewelacja" - to głos "mma". "Ładny filmik, piękna jazda, o co ten płacz, przecież nic się nie stało" - uspokaja opinię publiczną "hubi".  

"Rajd był szybki, ale nieważne, jak szybko jedziesz, ważne czy bezpiecznie, wystarczy się przyjrzeć, myślał i czuł auto. Czerwone raptem dwa, w pełni kontrolowane. Kilka błysków długimi, stawali i dopiero jechał. Nigdzie na pałę. Jak było widać niepewną sytuację od razu zaczynał zwalniać. Auto potrafi świetnie przyspieszać i hamować i jest pewność, że nic z niego nie odpadnie ani się nie popsuje, gdzie macie to zagrożenie? Ja nie widzę, pełna kontrola" - analizuje "GTRek".

Reklama

 "Swój chłop, doskonale go rozumiem i sam powielam taką jazdę. Widać, że chłopak nie jedzie na limicie i z głową, jeszcze zostawia spory margines błędu na ewentualne sytuacje losowe. Przez ostatnie 7 lat 4 razy robiłem prawko od nowa, ale nie żałuję, lekkie auta z osiągami zbliżonymi do m3, umiejętności i margines zdrowego rozsądku potrafią dodać niezapomnianych wrażeń, odpukać nikt nie ucierpiał z powodu mej rozrywki, każdy ma swoje "używki"" - dzieli się własnymi doświadczeniami "Marks89".

"Dawaj ostro Frog, więcej filmów" - zachęca "Madzia", a "misio31pl" pyta:  "Czy można gdzieś dostać koszulkę z jego autografem?". Czy takie opinie mogą dziwić? Chyba nie, skoro, jak wykazały, przeprowadzone niedawno badania, 72 proc. kierowców przekracza dopuszczalną prędkość na zwykłych drogach krajowych, 58 proc. na autostradach, 55 proc. na drogach ekspresowych a aż 80 proc. lekceważy limity obowiązujące w terenie zabudowanym. Przepisy ruchu drogowego uważa się za szykany ograniczające wolność jednostki, a ich łamanie za przejaw słusznego sprzeciwu wobec wszechwładzy państwa. A także zdrowego rozsądku, bo przecież - to równie rozpowszechniona opinia - znaki drogowe ustawia się w Polsce bez najmniejszego sensu. Młodzi marzą o takich szybkich furach, jak BMW M3. Co i raz słychać też o akcjach policji, która stara się udaremniać nielegalne uliczne wyścigi. Z jakim skutkiem - o tym wiedzą już sami zainteresowani. Czy można się dziwić, że przy takich postawach dla wielu osób idolem staje się właśnie Frog?  

​Jakiej rangi wydarzenie zasługuje na pierwsze miejsce w serwisach informacyjnych stacji radiowych , telewizyjnych i intrenetowych? Zmiany w podatkach? Komunikat dotyczący ważnych decyzji rządu? Trzęsienie ziemi z dziesiątkami ofiar? Zwycięstwo polskich piłkarzy lewonożnych? Niekoniecznie. czytaj więcej

Oczywiście nie brakuje również opinii krytycznych. Główne odium spada jednak na policję i straż miejską. Pojawiają się pytania, jak to możliwe, by po naszpikowanych kamerami ulicach wielkiego europejskiego miasta można było tak długo szaleć samochodem bez jakiejkolwiek reakcji ze strony służb porządkowych.

"Sam się musiał pochwalić w Internecie wyczynami, aby zaczęto o tym dyskutować. A gdzie były patrole policji, co z monitoringiem miejskim, innymi kierowcami, którzy nie zawiadomili policji? - zastanawia się "Edi". Wielu internautów prezentuje fatalistyczny punkt widzenia, wyrażając przekonanie, że Robertowi N. pirackie wyczyny ujdą całkowicie bezkarnie.   

"Emeryt": "Obawiam się, że zostanie uniewinniony, bo tatuś, wujek, kolesie, są prominentami, prokuratorami lub politykami obojętnie jakiego ugrupowania. Lub ma dużo kasy - tak niestety działa u nas wymiar sprawiedliwości".

"Atlantis": "Czyj to syn? To mnie zastanawia..."

Na koniec podsumowujący niejako komentarz "Szofera": "A popatrzmy na ten temat z innej strony: zagrał na nosie policji (...) Na zachodzie taka sytuacja [byłaby] wręcz niemożliwa. Po kilku minutach miałby na ogonie kilka radiowozów. A u nas? Daj im na tacy przestępcę to może znajdą paragraf, może nie. Nie lepiej za rogiem pastwić się nad kierowcą za 10 km nadwyżki i straszyć go punktami karnymi? Chłopak zdrowo przeginał (...). Jechał ostro i potencjalnie zagrażał bezpieczeństwu. A który z kierowców (amatorów, zawodowych) zachowuje się jak Bóg przykazał ? (...) Zamiast karać, powinni go trochę podszkolić i do BOR-u, bo jest dobry. Chylę czoła (za odwagę również)".

Bandyci na drodze /poboczem.pl

 

Pirat z BMW M3 kpi sobie z policji. Tym razem siedzi za kierownicą Nissana GTR. Poniżej kolejny film

Pozdrowienia od "Bogusia" w Nissanie GTR

Artykuł pochodzi z kategorii: Naszym zdaniem

poboczem.pl

Reklama

Reklama

Skomentuj artykuł: Zmotoryzowana Polska ma nowego bohatera

Wyróżnij ten komentarz spośród pozostałych, niech zobaczą go wszyscy!

Aby wyróżnić ten komentarz

wyślij SMS o treści KOLOR na numer

7271

I wpisz otrzymany kod w polu poniżej

Ok

Koszt całkowity SMS 2,46 PLN Nota prawna O co chodzi z wyróżnieniem?

Wasze komentarze: 971,

przeczytane przez: 1456 osób Dodaj komentarz
przejdź do nawigacji
przejdź na początek strony