Zmotoryzowany Polak nie ma lekko

Wciąż psioczymy na stan polskich dróg, ich fatalne oznakowanie, na opieszałość w budowie autostrad, brak obwodnic, złośliwość prześladującej kierowców policji i straży miejskiej, plagę fotoradarów, na kiepską kulturę jazdy, drożyznę na stacjach paliw.

Zdjęcie

  Nasza drogówka szczęśliwie nie zrywa więzi ze społeczeństwem /Agencja SE/East News
  Nasza drogówka szczęśliwie nie zrywa więzi ze społeczeństwem
/Agencja SE/East News
To prawda, zmotoryzowany Polak nie ma lekko, ale też pod wieloma względami znajduje się w uprzywilejowanej sytuacji. Jak to mówią: kołpak ma zawsze dwie strony...

Zdjęcie

  Dziury i inne przeszkody na drogach zmuszają  do koncentracji. /Agencja SE/East News
  Dziury i inne przeszkody na drogach zmuszają do koncentracji.
/Agencja SE/East News
Zacznijmy od dróg. W przeciwieństwie do odhumanizowanych zachodnioeuropejskich szlaków komunikacyjnych, służących wyłącznie do przemieszczania się w przestrzeni, nasze są wciąż pełne życia, niczym obfitujący w nieoczekiwane zwroty film akcji. Czy jeżdżąc po Holandii i Szwecji macie szansę spotkać furmankę, przydrożny punkt sprzedaży runa leśnego, czy okutaną w chuścinę obywatelkę, żwawo pokonującą barierki rozdzielające jezdnie na drodze szybkiego ruchu? Nie macie, a w Polsce jak najbardziej. Tutaj nieustająco trwa wielki spektakl życia i śmierci.

Reklama

Zobacz również:

  • Wychodzisz wieczorem po koncercie i za wycieraczką samochodu znajdujesz zatkniętą kartkę. Myślisz, że to jakaś reklama, ale nie - pisze do ciebie straż miejska. Szybki rzut oka na koła auta... Uff, nie ma blokady... Wzdychasz z ulgą i wczytujesz się w treść pisemka. więcej

Narzekamy, i skądinąd słusznie, na dziury w jezdniach, ale trudno nie przyznać, że ich wszechobecność niesie jednocześnie pozytywy: wykształca refleks, sprawność w operowaniu kierownicą, zmusza do koncentracji. O czym myśli zachodni kierowca jadąc po swoich równych jak stół drogach? O niebieskich migdałach. Polak nie dość, że musi mieć nerwy jak postronki, napiętą uwagę, to jeszcze martwi się o wahacze, felgi, amortyzatory, przez co nabiera szacunku do dorobku swojego życia. Wyjeżdżając w Polsce rano do pracy nigdy nie wiesz, jakie nowe wyrwy powstały w nocy na trasie twej podróży. Dzięki temu nigdy nie popadniesz w niebezpieczną rutynę.

A oznakowanie pionowe i poziome? Toż to prawdziwa i jakże pożyteczna łamigłówka! Rozwiązując ją, zmuszasz umysł do aktywności, co - jak twierdzą lekarze - chroni przed rozwojem choroby Alzheimera.

Brak obwodnic sprzyja z kolei bliższemu poznawaniu centrów naszych miast i miasteczek przez tysiące ludzi, którzy w innej sytuacji nigdy by w te miejsca nie zajrzeli.

Cytat

Ostrożnie z narzekaniem. Jak wiadomo, bak może być do połowy pełny, albo od połowy pusty.
Również ślamazarność w budowie autostrad i dróg ekspresowych ma swoje zalety. Spójrzmy na Niemcy, Włochy czy Francję. Po prostu nuda - wszystko już mają i to od dawna. W Polsce co roku jest okazja, by z pompą otworzyć jakiś kilkukilometrowy kawałek nowego asfaltu. I tak będzie jeszcze przez wiele lat...

Z kulturą jazdy też nie jest najgorzej. Czy spotkaliście kiedykolwiek Norwega czy Belga, który podziękowałby wam światłami awaryjnymi za to, że wpuściliście go przed siebie na swój pas ruchu? Można iść o zakład, że nie. A uprzejmy Polak zawsze podziękuje... No, prawie zawsze.

Oddzielnym tematem jest praca naszej drogówki, która w przeciwieństwie do drogówek zagranicznych szczęśliwie nie zrywa więzi ze społeczeństwem. Czy w jaimkolwiek innym kraju Unii Europejskiej policjant zapyta cię: "No to gdzie pan pracuje, panie Jacku?", albo westchnie: "I co mam z panią zrobić, pani Ewo...". Nie, tamtejsi stróże porządku stali się bezdusznymi egzekutorami litery prawa. Nasi wciąż zachowali ludzkie odruchy.

Zobacz również:

  • No i proszę, zostaliśmy prorokami! Pisaliśmy, że kij w połączeniu z marchewką działa bardziej wychowawczo niż bez niej? Pisaliśmy. więcej

A kiedy przyjdzie przyjdzie już wam zapłacić mandat, to też nie miejcie pretensji do losu. W Polsce, w porównaniu choćby z taryfikatorami obowiązującymi u sąsiadów zza miedzy, są one śmiesznie niskie. I nikt nie będzie wam zaglądał do PIT-u, by wymierzyć karę adekwatną do zarobków.

Dlatego ostrożnie z narzekaniem. Jak wiadomo, bak może być do połowy pełny, albo od połowy pusty. Wszystko zależy od punktu widzenia i ogólnego nastawienia do życia.

***

Redakcja serwisu Poboczem.pl nie ponosi odpowiedzialności za wyrażane w komentarzach słowa (a także czyny) osobników, których IQ i poczucie humoru nie pozwoliło na przyswojenie treści artykułu...

Artykuł pochodzi z kategorii: Naszym zdaniem

Autor:

Reklama

Reklama

Skomentuj artykuł: Zmotoryzowany Polak nie ma lekko

Wyróżnij ten komentarz spośród pozostałych, niech zobaczą go wszyscy!

Aby wyróżnić ten komentarz

wyślij SMS o treści KOLOR na numer

7271

I wpisz otrzymany kod w polu poniżej

Ok

Koszt całkowity SMS 2,46 PLN Nota prawna O co chodzi z wyróżnieniem?

Wasze komentarze: 87,

przeczytane przez: 130 osób Dodaj komentarz
przejdź do nawigacji
przejdź na początek strony