Znaleźli ją zakopaną w ogrodzie

Życie w Polsce ma kilka niepodważalnych zalet. Jedną z nich jest mnogość doświadczeń, z jakimi przez lata styka się przeciętny obywatel.

Zdjęcie

Kliknij
Żaden dzień nie jest taki sam, jak poprzedni, o jakiejkolwiek nudzie nie może być mowy! Za taki stan rzeczy odpowiada głównie nasza wrodzona pomysłowość, która jak wiemy, nie zna granic. Jakiś czas temu napisaliśmy o pewnym mieszkańcu Piaseczna, który by wyłudzić ubezpieczenie pociął swój samochód na części i zakopał go w ogródku.

Pociął i zakopał w ogrodzie!

Eksploatacja samochodu to dziś sport ekstremalny. Ceny paliwa sprawiają, że sprzedanie samochodu, który pali więcej niż 2 l na 100 km graniczy z cudem. czytaj więcej

Pomysł ten najwyraźniej przypadł do gustu obywatelowi Olsztyna. 40 latek, który swoim czynem dorobił się już miana "Andrzeja B." postanowił, że zrobi na złość swojemu pracodawcy. W tym celu, z jednego z olsztyńskich parkingów, ukradł wartą 130 tys. zł ładowarkę.

Reklama

Zdjęcie

Kliknij
Ponieważ sprzęt rzucał się nieco w oczy, pomysłowy pan Andrzej wykopał w ogrodzie dół, w którym udało mu się zmieścić ową ładowarkę. Mężczyzna następnie przykrył go profesjonalnie wykonanym z desek i folii budowanej wiekiem, a całość przysypał stertą zużytych opon.

Za granie na nerwach pracodawcy grozi mu do 5 lat więzienia.

Artykuł pochodzi z kategorii: Naszym zdaniem

poboczem.pl

Reklama

Reklama

Skomentuj artykuł: Znaleźli ją zakopaną w ogrodzie

Twój komentarz może być pierwszy

Piszesz jako Gość

Zapoznaj się z Regulaminem
Wypełnienie pól oznaczonych * jest obowiązkowe.
przejdź do nawigacji
przejdź na początek strony