Zniszczył przed kamerą ponad 700 tys. złotych. Zobacz, co go wkurzyło

Pamiętacie głośny przypadek Mercedesa ML 320 CDI, który – z taczką na dachu – przez kilka miesięcy parkował naprzeciwko jednego z krakowskich salonów niemieckiej marki?

Zdjęcie

Właściciel niszczy nowego Mercedesa S63 AMG /
Właściciel niszczy nowego Mercedesa S63 AMG
/

Oklejone w napis "Tego Mercedesa zjada rdza" auto z 2005 roku (z przebiegiem zaledwie 25 tys. km!) przestrzegać miało potencjalnych nabywców przed skandalicznym zabezpieczeniem antykorozyjnym oferowanych wówczas Mercedesów. Rozczarowany (nie tylko autem, ale i serwisem) właściciel postanowił w ten sposób zaprotestować przeciw opieszałości dealera i nadszarpnąć wizerunek niemieckiego producenta. Trzeba przyznać, że pomysł okazał się skuteczny - sprawa nie uszła uwadze większości motoryzacyjnych mediów w Polsce.

Nie mniej spektakularny sposób poinformowania niemieckiej centrali Mercedesa o niezadowoleniu z nowego nabytku, kilka dni temu, wybrał jeden z właścicieli nowej S63 AMG.

Reklama

Gdy mieszkający w Gwankju w Korei Południowej przyszły właściciel pojazdu składał zamówienie na nową Sonderklasse w jednej z topowych wersji nie spodziewał się, że auto przysporzy mu tylu problemów. Zaraz po odbiorze, wart przeszło 700 tys. złotych (plus opcje) samochód, zaskoczył właściciela kilkoma poważnymi awariami. Najpoważniejsza, której przyczyny serwis nie był w stanie zlokalizować, dotyczyła samoczynnego wyłączania się silnika w czasie jazdy. Niebezpieczna przypadłość dała o sobie znać kilka razy.

Zdaniem właściciela kierownik salonu obiecał mu, że jeśli samochód wyłączy się raz jeszcze, firma wymieni felerny egzemplarz na nowy. Pech chciał, że stało się to w czasie jednej z rodzinnych wycieczek przy prędkości około 40 km/h...

Gdy rozwścieczony właściciel auta znów pojawił się w ASO okazało się, że kierownik jest właśnie w "podróży służbowej", a bez niego niewiele da się zrobić.

Zdenerwowany kierowca postanowił więc - dosłownie - wziąć sprawy w swoje ręce. Zadzwonił do lokalnej telewizji, a gdy ta pojawiła się na miejscu, wyjął z bagażnika swój kij golfowy, za pomocą którego pokazał przedstawicielom Mercedesa, co myśli o jakości nowej klasy S...

Jak myślicie, czy po tak spektakularnej akcji dealer wciąż będzie gotów wymienić auto na nowe? Z przyjęciem w rozliczeniu może być pewien problem...

Wkurzony właściciel demoluje nową klasę S63 AMG! /poboczem.pl

Artykuł pochodzi z kategorii: Naszym zdaniem

poboczem.pl

Reklama

Reklama

Skomentuj artykuł: Zniszczył przed kamerą ponad 700 tys. złotych. Zobacz, co go wkurzyło

Wyróżnij ten komentarz spośród pozostałych, niech zobaczą go wszyscy!

Aby wyróżnić ten komentarz

wyślij SMS o treści KOLOR na numer

7271

I wpisz otrzymany kod w polu poniżej

Ok

Koszt całkowity SMS 2,46 PLN Nota prawna O co chodzi z wyróżnieniem?

Wasze komentarze: 128,

przeczytane przez: 9658 osób Dodaj komentarz
przejdź do nawigacji
przejdź na początek strony