Znowu przegapiłeś fotoradar!

Znajomy, nazwijmy go panem A., zainstalował w swoim samochodzie GPS.

Zdjęcie

/INTERIA.PL
Gdy byliśmy przez chwilę sami, szeptem, rozglądając się na boki, przedstawił przewagi komputerowej nawigacji nad żoną, z której usług, jako pilota, korzystał dotychczas podczas podróży. Otóż GPS, w przeciwieństwie do pani A., która lubi przysypiać na dłuższych trasach, jest zawsze czujny. Nie tłumaczy się, że zapomniał okularów i dlatego nic nie widzi na mapie. Nie przekręca obcojęzycznych nazw miejscowości. Gdy przegapisz właściwy zjazd na autostradzie, nie mówi z wyrzutem: "No to mamy trzydzieści kilometrów w plecy...", tylko spokojnie pomaga ci wrócić na właściwą drogę. Zamiast dogadywać: "Znowu przegapiłeś fotoradar!", po prostu przed fotoradarami ostrzega. Nie krzyczy: "Hamuj!", "Czerwone!" albo: "Stój! Grzyby sprzedają!".

Przez GPS utopił auto

Nie, do opisanej sytuacji nie doszło wcale w Ameryce. czytaj więcej

GPS może służyć jako przeglądarka zdjęć - żona z nudów snuje wspomnienia, nie zawsze dla ciebie miłe. GPS odtwarza muzykę - żona też lubi pośpiewać, ale ma dużo mniejszy repertuar, choć potęgą głosu, przyznajmy, często góruje nad elektroniką.

Reklama

Pani A., nie zważając na obecność męża, jednoznacznie komentuje dokonany przez niego zakup: "Po co mu ten cały GPS, skoro samochodu używa przede wszystkim na dojazdy z domu do pracy, a przecież tę trasę zna na pamięć? Gdy raz w roku jedziemy na urlop, to owszem, nawigacja czasem się przydaje, ale spróbuj ją poprosić o kawałek czekolady lub o kubek kawy z termosu". Jej zdaniem, żadna technika nie zastąpi żony na fotelu pasażera...

Wjechał do jeziora przez navi

Dramatyczne zgłoszenie otrzymał dyżurny Komendy Powiatowej Policji w Głubczycach. czytaj więcej

Pani A. ma swoją teorię na temat zamiłowania mężczyzn do GPS-ów. Według niej chodzi o ten miły, kobiecy głos, który płynie z urządzenia. Jeszcze tylko brakuje, żeby mówił: "Za 100 metrów skręć w lewo, misiaczku" lub "Najdroższy, nie jesteś głodny? Za dwa kilometry będzie przydrożny bar".

Nawigacja jest głupia!

Trójka angielskich turystów spędziła kilkanaście godzin w lesie w okolicach Korfantowa (Opolskie) Do lasu zaprowadziła ich... nawigacja satelitarna. czytaj więcej

Podobno ktoś wpadł już na pomysł wgrywania do GPS takich łechcących męską dumę kwestii.

My zaś proponujemy aby GPS w wersji dla kobiet mógł witać kierowcę pełnym podziwu okrzykiem: "Kochanie, fantastycznie dzisiaj wyglądasz!"

Artykuł pochodzi z kategorii: Naszym zdaniem

Reklama

Reklama

Skomentuj artykuł: Znowu przegapiłeś fotoradar!

Twój komentarz może być pierwszy

Piszesz jako Gość

Zapoznaj się z Regulaminem
Wypełnienie pól oznaczonych * jest obowiązkowe.
przejdź do nawigacji
przejdź na początek strony