"ZUS ma 7 samochodów z CB, więc zapytałem..."

Trwa nieustający serial pod trochę przydługim i niezgrabnym tytułem: "Polskie instytucje kupują samochody służbowe dla swoich szefów". Scenariusz każdego odcinka jest w zasadzie bardzo podobny. Prezydent miasta, burmistrz, wójt, prezes lub dyrektor ważnego urzędu wydaje podwładnym dyspozycje dotyczące zakupu auta, którym zamierza się przemieszczać.

Zdjęcie

ZUS i samochody... /Włodziemierz Wasyluk /Reporter
ZUS i samochody...
/Włodziemierz Wasyluk /Reporter

Zgodnie z przepisami musi odbywać się to w drodze zamówienia publicznego. Zazwyczaj jego warunki są jednak z góry tak ustawione, że cała operacja staje się fikcją, bowiem z góry znany jest finał, czyli marka, model i wersja nabywanego pojazdu. W sumie - nuda, gorsza niż w brazylijskich operach mydlanych.

Dlatego jeżeli śledzimy owe tasiemce, to wyłącznie za zachętą czytelników, którzy wciąż nie potrafią pogodzić się z tzw. stanem faktycznym.

Reklama

Ostatnio napisał do nas w tej sprawie p. Zbigniew:

"Pewnego dnia pod gmachem ZUS w Gdańsku spostrzegłem 7 samochodów osobowych wyposażonych w radia CB, więc zapytałem ZUS czy zakupu dokonali z moich składek czy z funduszu OFE. Oto odpowiedź, jaką otrzymałem...

"Szanowny Panie, Na wstępie chciałabym wyjaśnić, że całość składek, które opłaca Pan na ubezpieczenia społeczne zasila Fundusz Ubezpieczeń Społecznych (FUS) a nie Zakład Ubezpieczeń Społecznych (ZUS). Źródła przychodów i wydatków funduszu zostały precyzyjnie wskazane w ustawie o systemie ubezpieczeń społecznych.

ZUS natomiast realizuje zadania związane z obsługą tego funduszu. Ze środków FUS nie dokonuje się zatem żadnych zakupów i nie finansuje działalności ZUS.

Środki na pokrycie kosztów działalności Zakładu są rokrocznie zapisywane w ustawie budżetowej i podlegają ścisłej kontroli organów państwa. Działania Zakładu podlegają także kontroli społecznej. Dlatego odpowiadając na Pana wątpliwości pragnę wyjaśnić, że radia CB są wykorzystywane przez kierowców Zakładu jedynie w celach służbowych. Na kanale 19 można bowiem znaleźć komunikaty o sytuacji na drodze nadawane nie tylko przez innych kierowców, ale także przez Generalną Dyrekcję Dróg Krajowych i Autostrad. Radio takie jest więc stosowane do celów informacyjnych o korkach i wypadkach drogowych oraz o przewidywanym czasie przejazdu daną trasą, co pozwala na sprawne i bezpieczne dotarcie do celu podróży."

Pismo bez podpisu, przysłane e-mailem przez Centrum Obsługi Telefonicznej ZUS.

Fajne, nieprawdaż? To zupełnie tak, jakby zapytać syna. dlaczego podbiera nam pieniądze z portfela i wydaje na własne przyjemności. a on odparłby, że to nieprawda i w ogóle nie rozumie o co chodzi, bowiem kasę bierze nie z portfela, ale z koperty, którą znalazł w naszej bieliźniarce.

Ciekawe jest również tłumaczenie, że kierowcy korzystają z radia CB wyłącznie w celach służbowych. Czy to w ogóle da się w jakiś sposób kontrolować?

Powiedzmy od razu, że lekką rękę przy wydawaniu forsy na służbowe pojazdy mają nie tylko ludzie zatrudnieni w instytucjach państwowych czy samorządowych, a zatem utrzymywanych z pieniędzy publicznych, lecz także szefowie różnego rodzaju firm.

Od lat rachityczny polski rynek samochodowy podtrzymują zakupy flotowe. Tysiące skromnie na ogół wyposażonych aut  popularnych marek i modeli wożą przedstawicieli handlowych, pracowników serwisu itp. Jak się okazuje, przedsiębiorstwa są także poważnym graczem w niszowym segmencie aut luksusowych.    

Z danych InfoCredit, firmy od prawie 25 lat zajmującej się informacją gospodarczą i analizą danych ekonomicznych, wynika, że funkcjonujące w Polsce podmioty gospodarcze zarejestrowały w ubiegłym roku m.in. 17 nowiutkich Ferrari, 19 Bentley’ów i 9 Aston Martin'ów.

Szczególną popularnością cieszyło się jednak Porsche. Liczba dokonanych przez firmy rejestracji aut tej marki sięgnęła w 2013 r. 557 sztuk (474 to samochody nowe), przy czym największe wzięcie miały modele: Cayenne (298 aut), Panamera (158) i 911 (75 egzemplarzy).

Największą dynamiką sprzedaży "na firmę" może pochwalić się za to Maserati - wzrost liczby rejestracji rok do roku z 4 do 16 sztuk (auta fabrycznie nowe). Firmy zarejestrowały także 7 Lamborghini, ale w tym przypadku były to głównie wozy używane, liczące ponad rok.

Co ciekawe, na luksus mogą pozwolić sobie nie tylko wielkie koncerny i bogate spółki z udziałem kapitału zagranicznego, ale także pracujący na zasadzie samozatrudnienia specjaliści. W ręce właścicieli takich mikrofirm trafiły w zeszłym roku dwa Ferrari, dwa Bentley'e i cztery Aston Martin'y.

Cóż, podobno mieszkamy w biednym kraju. Ale kto zabroni biednemu bogato żyć?

Współtwórz razem z nami pierwszy serwis internetowy dokumentujący polską drogową i  nie tylko drogową paranoję. Byłeś świadkiem niecodziennego zdarzenia? Zamiast "prawie nówki" handlarz chciał Ci "wcisnąć" złom? Straciłeś dwa dni urlopu w wydziale komunikacji i odesłano cię z kwitkiem? Napisz do nas! Jesteśmy po to, by tępić polskie samochodowe patologie! Najciekawsze sprawy na pewno pojawią się na łamach naszego serwisu. Zjedź na pobocze i buduj z nami wirtualny mur, który odgrodzi nas od rodzimej drogowej głupoty! Zrobiłeś niecodzienne zdjęcie i chcesz się nim pochwalić? Nakręciłeś ciekawy filmik i nie wiesz co z nim zrobić? Załóż swój profil na POBOCZU i pokaż swą twórczość całemu światu! 

Czekamy tutaj

Artykuł pochodzi z kategorii: Naszym zdaniem

poboczem.pl

Reklama

Reklama

Skomentuj artykuł: "ZUS ma 7 samochodów z CB, więc zapytałem..."

Wyróżnij ten komentarz spośród pozostałych, niech zobaczą go wszyscy!

Aby wyróżnić ten komentarz

wyślij SMS o treści KOLOR na numer

7271

I wpisz otrzymany kod w polu poniżej

Ok

Koszt całkowity SMS 2,46 PLN Nota prawna O co chodzi z wyróżnieniem?

Wasze komentarze: 238,

przeczytane przez: 357 osób Dodaj komentarz
przejdź do nawigacji
przejdź na początek strony