Tak i jeden jak i drugi w glowach nie maja nic. TEDE nie umie sie wypowiadac i bardzo ciezko sie go slucha, a kolega od fiacika - chcial dobrze ale mu troszke nie wyszlo.
Jak dla mnie to poprostu koleś guzik wiedzący (lez wybujany) znalazł sobie kogoś kto jeszcze smieszneij tuninguje od niego aby si muc z niego pośmiać. A potem jeżdżą po ulicach mydelniczki obklejone gipsem do których stworzenia zainspiworał niespełniony wokalista...:)) Pozdrawiam wszystkich normalnych!!
Wasze komentarze (11)