77-latek jechał pod prąd obwodnicą. Ostrzeżenia ignorował

Czwartek, 18 marca (12:19)

Bezmyślny kierowca albo nie rozumiał, co złego zrobił, albo rozumiał, ale wykoncypowanie, że w takiej sytuacji musi natychmiast zawrócić, go przerosło.

Zdjęcie

/
/

Kierowca ciężarówki zauważył na obwodnicy Ostrowa Wielkopolskiego starszego mężczyznę, który jechał pod prąd swoim Volkswagenem Touranem. Zaczął na niego trąbić, ale kierujący tylko spojrzał na niego i przyspieszył.

Zawodowy kierowca zaczął więc ostrzegać innych przed zagrożeniem przez CB Radio. Sugerował też, żeby spróbowali zablokować niebezpiecznego seniora. Po niemal dwóch minutach nagrywania, ktoś zapytał przez CB Radio czy została już powiadomiona policja. Nagrywający zdarzenie kierowca odpowiada tylko: "No by czea zadzwonić" (literówka zamierzona). Ale w czasie trzyminutowego nagrania nikt nie dzwoni.

Z opisu wynika, że ktoś wreszcie przypomniał sobie numer na policję i kierowca Volkswagena został zatrzymany. Okazał się nim być 77-latek. Nie wiemy dlaczego uparcie jechał pod prąd. Za swoje zachowanie stracił prawo jazdy.

Reklama

Artykuł pochodzi z kategorii: Naszym zdaniem