Autobus blokuje skrzyżowanie. Winny cykl świateł?

Czytelnik z Krakowa nadesłał nam zdjęcie zablokowanego przez autobus MPK skrzyżowania. Według niego to nagminna sytuacja w tym miejscu. Kierowcy (nie tylko autobusów) którzy jadąc al. Słowackiego zamierzają skręcić w ul. Prądnicką wjeżdżają na środek skrzyżowania i tam czekają na zapalanie się zielonego światła. Czytelnik był świadkiem, jak autobus komunikacji miejskiej zablokował przejazd jadącej na sygnałach świetlnych i dźwiękowych karetce pogotowia.

Zdjęcie

/
/

Poprosiliśmy rzecznika prasowego MPK w Krakowie o ustosunkowanie się do widocznej na zdjęciu sytuacji.  Oto jego odpowiedź.

"Szanowny Panie. Uprzejmie informuję, że kierowców MPK SA w Krakowie, podobnie jak wszystkich innych użytkowników obowiązują przepisy ruchu drogowego. To oczywiście oznacza, że nie powinni wjeżdżać na skrzyżowanie jeżeli nie mają możliwości opuszczenia go.

Reklama

Odnosząc się do przesłanego zdjęcia poprosiłem o zweryfikowanie tej sytuacji. Okazuje się, że cykl świateł na tym skrzyżowaniu jest tak zaprogramowany, że najpierw zielone światło dostają pojazdy zjeżdżające z przełączki w ul. Prądnicką, a dopiero po paru sekundach otwierany jest kierunek od ul. Prądnickiej, co sprawia, że zablokowanie skrzyżowania w sytuacji jak na załączonym zdjęciu nie powinno mieć miejsca.

Proszę także zwrócić uwagę, że budowa tego skrzyżowania jest taka, że nawet gdyby na przełączce nie było samochodów kierowca miałby problem, aby w całości się tam zmieścić. Problem pogłębiają kierowcy samochodów osobowych, którzy próbują niezgodnie z prawem skręcać w lewo w ul. Prądnicką ze środkowego pasa al. Słowackiego, zajeżdżając tym samym drogę autobusom.

Jednocześnie chciałbym podkreślić, że zwrócimy uwagę na ruch na tym skrzyżowaniu.

Pozdrawiam,  Marek Gancarczyk, Rzecznik Prasowy MPK SA w Krakowie".

Tyle rzecznik. Postanowiliśmy i my sprawdzić, jak działają w tym miejscu światła. Otóż są tak zaprogramowane, że wystarczy, pomimo zielonego światła, nie wjeżdżać na skrzyżowanie, i nie blokować go, tylko na zielonym właśnie czekać, aż zapali się światło zielone na wjazd w ul. Prądnicką, i wtedy dopiero ruszyć.

Blokowanie skrzyżowania jest zatem nie tylko wykroczeniem, ale również jest działaniem bezsensownym. Przy zamiarze jazdy w lewo, jeżeli nie ma miejsca, wystarczy obserwować sygnalizator przy wjeździe w Prądnicką. W ten sposób co najmniej 4 samochody w tym autobus, przejeżdżają to skrzyżowanie zgodnie z przepisami ruchu drogowego.

Artykuł pochodzi z kategorii: Naszym zdaniem

poboczem.pl

Reklama

Reklama

przejdź do nawigacji
przejdź na początek strony