Babcia z suszarką do włosów postrachem piratów drogowych?

Pewna mieszkanka stanu Montana postanowiła zrobić porządek z kierowcami, którzy przekraczają prędkość na okolicznej drodze.

Zdjęcie

Który pirat drogowy nie wystraszy się tego widoku? /
Który pirat drogowy nie wystraszy się tego widoku?
/
79-letnia staruszka jechała 238 km/h

Kierowca starej daty kojarzy się przeważnie z zagubionym w przestrzeni zawalidrogą blokującym krzyżówki i lewy pas ruchu. Od tej reguły bywają jednak wyjątki... czytaj więcej

Mieszkańcy miejscowości Polson leżącej w stanie Montana, dyskutowali na temat poprawy bezpieczeństwa na pobliskiej drodze. Uznali, że potrzebne jest coś, co sprawi, że kierowcy będą zwalniać. Ostatecznie zapadła decyzja, aby posadzić jedną z mieszkanek na krześle przy drodze i dać jej do ręki suszarkę do włosów.

Patti Forest Baumgartner, bo tak nazywa się oddelegowana strażniczka bezpieczeństwa, jest najwyraźniej zadowolona ze swojej roli i bardzo przejęta pełnioną misją. Całymi dniami więc celuje w przejeżdżające samochody suszarką, w nadziei, że kierowcy wezmą starszą panią siedzącą na krześle za policjanta mierzącego do nich z "prędkościowego czegoś", jak sama określa ręczny miernik prędkości.

Reklama

O sprawie usłyszała też policja stanowa, a jej przedstawiciel pochwalił całą inicjatywę. Spotkał się nawet z panią Baumgartner i wręczył jej kapelusz oraz plakietkę wyglądającą jak policyjna odznaka. Nazwał ją też honorowym funkcjonariuszem.

Co ciekawe, sama strażniczka bezpieczeństwa ma wątpliwości co do tego, czy jej działania cokolwiek dają. Mamy podobne odczucia. Ponadto droga, przy której siedzi, wygląda jakby biegła przez las, a nie przez osiedle domków jednorodzinnych. Podobno jednak ludzie boją się chodzić tą drogą i jeździć po niej na rowerach. Miejscowi boją się też o dzieci "bawiące się na ulicy", chociaż to miejsce zupełnie nie wygląda na takie, w którym dzieci powinny się bawić.

Z suszarką do włosów udaje policjanta

Zastanawiająca jest też postawa policji - skoro mieszkańcy skarżą się na kierowców nagminnie przekraczających prędkość, to może powinno się tu postawić fotoradar? A nie dawać pani z suszarką oficjalną czapkę? Chyba, że nie ma żadnych dowodów, aby w tej okolicy piraci drogowi byli problemem i są to jedynie odczucia okolicznych mieszkańców

Artykuł pochodzi z kategorii: Naszym zdaniem

poboczem.pl

Reklama

Reklama

przejdź do nawigacji
przejdź na początek strony