Catering, czyli dostawa na sygnale

Na filmie, jaki otrzymaliśmy od wiceburmistrza Łeby Jacka Nowakowskiego, kolejny przykład wykorzystywania policyjnego radiowozu do prywatnych celów.

Jak informuje Dziennik Bałtycki w miniony poniedziałek oznakowany radiowóz, na sygnale, podjechał do jednego ze sklepów z pamiątkami, znajdującego się na deptaku przy ulicy Kościuszki. Ze sklepu wybiegła kobieta, która odebrała tajemniczą przesyłkę.

Sprawa odbiła się dużym echem w mediach. Specjalny komunikat wydał na ten temat Komendant Wojewódzki Policji w Gdańsku. Oto jego treść.

Reklama

Zobacz również:

Komendant Wojewódzki Policji w Gdańsku polecił niezwłocznie wyjaśnić sytuację zarejestrowaną przy pomocy kamer miejskiego monitoringu. Jeśli przeprowadzone przez komendanta lęborskiej jednostki postępowanie dyscyplinarne wykaże, że kierujący radiowozem funkcjonariusz dopuścił się naruszenia przepisów służbowych i obowiązującego go regulaminu, oraz jeśli użycie radiowozu było niezgodne z jego przeznaczeniem, wówczas bezwzględnie wobec funkcjonariusza wyciągnięte zostaną surowe konsekwencje.

Postępowanie w sprawie nadzorowane jest przez Wydział Kontroli Komendy Wojewódzkiej Policji w Gdańsku.

O wymiarze ewentualnych restrykcji zadecyduje Komendant Powiatowy Policji w Lęborku, który jest bezpośrednim przełożonym funkcjonariusza.

Od siebie dodajmy, że tego typu zdarzenia są niestety na porządku dziennym. Jakiś czas temu w Międzyzdrojach widzieliśmy radiowóz wjeżdżający na deptak przy molo tylko po to, aby policjantom było bliżej do budki, w której kupili sobie kebaby.

Innym irytującym zjawiskiem jest parkowanie policyjnych samochodów na miejscach przeznaczonych dla osób niepełnosprawnych.

Artykuł pochodzi z kategorii: Naszym zdaniem

Reklama

Reklama

przejdź do nawigacji
przejdź na początek strony