Centymetry od śmierci. Dramatyczny wypadek na autostradzie

Szeroka, trzypasmowa autostrada, dobra pogoda i niezbyt intensywny ruch. Kierowca wyposażonego w kamerę pojazdu nie mógł przypuszczać, że za parę chwil stanie się świadkiem przerażającego wypadku. Co poszło nie tak?

Zdjęcie

Wypadek był bardzo poważny /
Wypadek był bardzo poważny
/

Błędu dopuścił się kierowca samochodu poruszającego się środkowym pasem. Nie wiadomo, czy celowo chciał zajechać drogę autu po swojej lewej stronie. Bardziej prawdopodobne, że - jak to często na autostradzie bywa - próbował zmienić pas, bez wcześniejszego zerknięcia w lusterko. Dalej sprawy potoczyły się już w ułamku sekundy.


Reklama

Gwałtowny, defensywny manewr przy dużej prędkości sprawił, że kierowca samochodu na lewym pasie stracił kontrolę nad pojazdem - uderzone w tył białe auto wykonało widowiskowy piruet. Dramatyzmu sytuacji dodaje fakt, że jedna z podróżujących samochodem osób nie miała zapiętych pasów. Gdy pojazd koziołkował, siła odśrodkowa wyrzuciła ją z kabiny. W jej przypadku śmierć była dosłownie o centymetry...

Brak zimnej krwi powodem paskudnego wypadku /poboczem.pl

Artykuł pochodzi z kategorii: Naszym zdaniem

poboczem.pl

Reklama

Reklama

przejdź do nawigacji
przejdź na początek strony