Czegoś takiego jeszcz nie było. W Gdańsku sklonowali Volkswagena!

Na polskich drogach widzieliśmy już wiele, ale sytuacja, jaka miała ostatnio miejsce w Gdańsku to novum. Na jednej z ulic właścicielka pewnego Volkswagena Polo spotkała tam identyczne auto, które w dodatku miało nawet takie same numery rejestracyjne! Przypadek?

Zdjęcie

fot. Trójmiasto.pl /
fot. Trójmiasto.pl
/

Zdarzenie miało miejsce wczoraj, na chodniku przy ulicy Prezydenta Lecha Kaczyńskiego.  

"Jechałam ze znajomym po moje Polo do garażu, w którym było zaparkowane. W pewnym momencie kolega zwrócił uwagę na identyczny samochód zaparkowany na chodniku. Spojrzał na rejestrację i zapytał, jaki numer rejestracyjny ma moje Polo. Doskonale go pamiętałam i odpowiedziałam z pamięci. Kolega natychmiast zatrzymał samochód i powiedział, że tu stoi moje auto. W pierwszym momencie zwariowałam. Spojrzałam na dowód rejestracyjny, czy na pewno dobrze zapamiętałam numer. Okazało się, że tak" - czytamy w serwisie "trójmiasto.pl". 

Reklama

Wbrew pozorom - chociaż zgadzał się kolor, wersja nadwoziowa i numery rejestracyjne - nie było to Polo należące do wspomnianej kobiety. Ta wezwała na miejsce policję i - by ułatwić jej pracę - pojechała do garażu po własne auto.    

Jak poinformował Interię Mariusz Chrzanowski, oficer prasowy KMP w Gdańsku, 21 czerwca 2021, tuż przed godz. 22 policjanci odebrali zgłoszenie, że na jednym z parkingów na Przymorzu zgłaszająca zauważyła samochód, który ma identyczne tablice rejestracyjne jak jej Volkswagen. Wysłany na miejsce patrol potwierdził, że zgadzały się też model samochodu oraz jego kolor.

"Sklonowany" Volkswagen Polo trafił na policyjny parking.  Samochodem zajęli się funkcjonariusze z grupy dochodzeniowo śledczej, a technik kryminalistyki sporządził dokumentację fotograficzna na poczet przyszłej sprawy karnej. Obecnie policjanci starają się ustalić właściciela zabezpieczonego samochodu i sprawdzają okoliczności zdarzenia.  

Wszystko wskazuje na to, że "podrobiony" Volkswagen służył do popełniania przestępstw. Najprawdopodobniej był to pojazd wykorzystywany do okradania stacji benzynowych. W nieoficjalnych rozmowach policjanci przyznają, że zjawisko może się wkrótce nasilić, głownie za sprawą napływu emigrantów zarobkowych chociażby z Ukrainy. Pamiętajmy, że obecnie nie ma obowiązku wożenia ze sobą dokumentów pojazdu. Wybór popularnego modelu samochodu i zamontowanie "sklonowanych", "kolekcjonerskich" (podrabianych), tablic rejestracyjnych  teoretycznie pozwala więc poruszać się po drogach autem bez polskich dokumentów - dowodu rejestracyjnego (przegląd) i - co ważniejsze - obowiązkowego ubezpieczenia OC...

Artykuł pochodzi z kategorii: Naszym zdaniem

Poboczem/Policja

Reklama

Reklama

przejdź do nawigacji
przejdź na początek strony