Czerwone światło? Dla tego kierowcy to nie problem!

Mało kto zdaje sobie sprawę, że najczęstszym rodzajem wypadku drogowego w Polsce jest zderzenie boczne pojazdów.

Zdjęcie

/
/

Tego typu zdarzenia to aż 1/3 ogółu wszystkich wypadków. Tylko w 2017 roku (dane za rok 2018 nie zostały jeszcze opublikowane) kosztowały one życie 528 osób (blisko 19 proc. ogółu wypadków śmiertelnych). Obrażenia odniosło w nich 12 381 osób (31,4 proc. ogółu).

Niewiele osób zdaje też sobie sprawę, że "nieustąpienie pierwszeństwa przejazdu" to najczęstsza przyczyna wypadków spowodowanych przez kierujących. Powtarzane przez policjantów jak mantra "niedostosowanie prędkości do warunków ruchu" znajduje się dopiero na drugim miejscu zestawienia.

Reklama

Nie musimy chyba tłumaczyć, że do zderzenia bocznego pojazdów, z oczywistych przyczyn, dochodzi najczęściej na skrzyżowaniach. Mimo tego wciąż nie brakuje kierowców, którzy traktują wjazd za sygnalizator na "późnym pomarańczowym", jak coś zupełnie normalnego.

Oto film zarejestrowany przez jednego z naszych czytelników 19 lutego na skrzyżowaniu warszawskich al. Jerozolimskich i ul. Spisaka. Jak sądzicie, jaki efekt miałoby ewentualne zderzenie boczne przy prędkości, jaką udało się rozwinąć kierowcy niebieskiego Golfa Varianta?

Przejechał na czerwonym z dużą prędkością /

Artykuł pochodzi z kategorii: Naszym zdaniem

poboczem.pl

Reklama

Reklama

przejdź do nawigacji
przejdź na początek strony