Dziecko zrobione w aucie...

Specjaliści od marketingu chwytają się najróżniejszych sposobów, by sprzedać dany produkt.

Zdjęcie

/
Receptę na sukces trudno jest zdefiniować, wiadomo jednak, że dobra reklama powinna wywoływać emocje i zachęcać do bliższego kontaktu... Te właśnie cechy wzięli sobie do serca twórcy kampanii promującej na rynku belgijskim najnowszy produkt Dodge'a - model journey. W tamtejszych mediach twa właśnie akcja pod nazwą "dziecko zrobione na pokładzie". Jest to twórcze i dość kontrowersyjne rozwinięcie popularnego hasła "dziecko na pokładzie", jakie znaleźć można na setkach kalkomanii mających ostrzegać innych kierowców.

Najłagodniej rzecz ujmując akcja ma zachęcać przyszłych klientów do wypróbowania nowego modelu. Na specjalnie w tym celu założonej stronie internetowej belgijscy kierowcy mogą zarejestrować się do udziału w tym przedsięwzięciu. Szczęśliwcy - w dzień debiutu auta na tamtejszym rynku - otrzymają do jazd testowych nowe samochody. W testach nie chodzi jednak wcale o sprawdzenie osiągów nowego auta, a raczej o organoleptyczne przetestowanie przestronności tylnej kanapy... To jednak dopiero połowa sukcesu.

Reklama

Zdjęcie

Kliknij
/
Jeśli przeprowadzony w dzień debiutu auta "test" zaowocuje tym, że po 9 miesiącach belgijskiemu społeczeństwu przybędzie nowy obywatel, testujący ma szansę na całkowicie nowy samochód! Zdjęcia poczętych w nowych dodgach dzieci znajdą się też w specjalnej galerii na stronach producenta.

Trzeba przyznać, że to dość kontrowersyjny sposób na promocję swoich produktów, ale wszystko wskazuje na to, że może okazać się całkiem skuteczny. My ze swojej strony pragniemy dodać, że Polska premiera tego modelu odbędzie się już niedługo.

Wprawdzie nie wiadomo, pod jakim hasłem przebiegać będzie kampania Dodge'a w naszym kraju, na wszelki wypadek radzimy jednak poćwiczyć...

Artykuł pochodzi z kategorii: Naszym zdaniem

poboczem.pl

Reklama

Reklama

przejdź do nawigacji
przejdź na początek strony