e-TOLL kontra obcokrajowcy. Trzy różne systemy opłat drogowych na polskich autostradach!

Od 1 grudnia z państwowych autostrad znikną bramki poboru opłat. Od tej chwili, by opłacić przejazd potrzebna będzie państwowa aplikacja e-TOLL lub "e-bilet", który kupić można będzie np. na stacji benzynowej. Likwidacja bramek może jednak skutecznie utrudnić życie obcokrajowcom. Wielu z nich zapłaci najpewniej karę 500 zł za poruszanie się po państwowej autostradzie bez opłaty!

Zdjęcie

e-TOLL sprawi że bramki poboru opłat znikną. Ale tylko z państwowych odcinków autostrad! /Damian Klamka /Agencja SE/East News
e-TOLL sprawi że bramki poboru opłat znikną. Ale tylko z państwowych odcinków autostrad!
/Damian Klamka /Agencja SE/East News

Wyobraźcie sobie, że jesteście obywatelem Austrii, Francji czy Niemiec i planujecie w najbliższym czasie wycieczkę do Polski. Boże Narodzenie w Krakowie? A może Nowy Rok na Krupówkach? Dlaczego nie - to przecież świetny pomysł! Marszruta? Granicę przekraczamy na autostradzie A2, następnie udajemy się drogą ekspresową S5 do Wrocławia i dalej - A4 - przez Katowice, aż do Krakowa.

Punkty poboru opłat na Autostradzie Wielkopolskiej

Donald Tusk i jego 107 km/h. Skodą

Pamiętacie słowa Jarosława Kaczyńskiego, który już przed kilkunastu laty dostrzegł w twarzy Donalda Tuska "wilcze oczy?" W nawiązaniu do tamtej słynnej wypowiedzi można rzec, że nosił wilk razy kilka, ponieśli i wilka. Oto policja poinformowała o zatrzymaniu "64-letniego kierowcy... czytaj więcej



Żeby uniknąć płacenia kar po drodze czekają nas postoje w punktach poboru opłat i - koniecznie - przynajmniej jeden na stacji benzynowej. Gdzieś trzeba przecież będzie kupić bilet na przejazd państwową autostradą... Pierwsze dwa przystanki po przekroczeniu granicy z Polską to - klasyczne - punkty poboru opłat na autostradzie A2 zarządzanej przez Autostradę Wielkopolską. Zapewne odstoimy chwilkę w korku przed bramkami, ale przynajmniej akceptują euro i można płacić kartą. Łatwizna. Z A2 kierujemy się na bezpłatną - przynajmniej dla samochodów osobowych - drogę ekspresową S5, którą - mijając Leszno, Rawicz i Trzebnicę - dotrzemy do stolicy Dolnego Śląska - Wrocławia.

Reklama

Stąd - dalej - zakorkowaną (prace remontowe - w teorii mają zakończyć się do grudnia...) acz wciąż bezpłatną autostradową obwodnicą (A8) kierujemy się w stronę państwowej autostrady A4. Wjeżdżając na A4 trzeba mieć się na baczności. Bramek - podobnie jak na A8 i S5 nie ma - ale nie oznacza to wcale, że można nią jechać za darmo. By uiścić opłatę za przejazd powinniście skorzystać z jednej z dwóch (!) państwowych aplikacji: etoll.pl lub e-toll pl bilet.

e-TOLL na A4. Ale TYLKO do Katowic!

Zdjęcie

e-Bilet będzie można kupić na stacjach benzynowych i w Miejscach Obsługi Podróżnych. Chyba... /Agencja SE/East News
e-Bilet będzie można kupić na stacjach benzynowych i w Miejscach Obsługi Podróżnych. Chyba...
/Agencja SE/East News

Zdecydowanie lepszym wyborem będzie w tym przypadku druga, która - przynajmniej w teorii - umożliwiać ma sam zakup biletu. Sam, to znaczy bez konieczności korzystania z telefonu jako narzędzia geolokalizacji i - miejmy nadzieję - zakładania tzw. "internetowego konta klienta" w systemie e-toll.

"W teorii" i "miejmy nadzieję", bo chociaż do 1 grudnia pozostał zaledwie tydzień, państwowa aplikacja do sprzedaży biletów nie jest jeszcze dostępna! Bilet można też będzie kupić online na stronie etoll.gov.pl ale nikt nie wie, kiedy taka funkcjonalność zostanie uruchomiona. Na ten moment wiemy jedynie, że pojawi się ona później niż aplikacja do zakupu e-biletu.

Wniosek? Musimy pamiętać o tym, by się zatrzymać i kupić e-bilet na stacji paliw. Której? Tego - na dzień dzisiejszy - nie wiadomo. Ich lista ma być dostępna na stronie internetowej etoll.gov.pl. Można jednak przypuszczać, że taką usługę oferować będą wszystkie stacje na MOPach, czyli w miejscach obsługi podróżnych (autostradowe parkingi).

Cytat

Drobny problem. Kupując bilet trzeba będzie podać numer pojazdu i planowaną trasę podróży. Najlepiej po polsku, bo trudno przypuszczać, by pracownik Orlenu na autostradzie biegle posługiwał się językami niemieckim czy francuskim...

Oczywiście można się też uprzeć i ściągnąć państwową aplikację e-TOLL, gdzie przy odrobinie szczęścia i głębokich pokładach samozaparcia - korzystając z procedury uproszczonej - powinno udać się założyć konto i powiązać nasz telefon (jako urządzenie geolokalizacyjne) z systemem. Biorąc jednak pod uwagę dalszą część podróży (kierunek Kraków) - mija się to z celem.

Na swojej stronie internetowej operator Autostrady Małopolskiej, firma Stalexport, informuje bowiem, że "płatności z wykorzystaniem urządzeń pokładowych systemu e-TOLL nie są akceptowane na A4 Katowice -Kraków". Niestety, na ten moment, komunikat znaleźliśmy jedynie w polskiej odsłonie strony.

Znów A4. Tym razem bez e-TOLLa

Czy urządzenie pokładowe oznacza w tym przypadku również telefon i aplikację mobilną? Nie wiadomo, ale - kierując się logiką - raczej tak. W aplikacji e-TOLLa telefon pełni przecież funkcję OBU czyli... właśnie urządzenia pokładowego (On Board Unit). Clou - szkoda - nomen omen - zachodu. Lepiej po prostu odstać swoje w korku przed bramkami i... odpocząć. Zwłaszcza, że dalej czeka nas przecież kilkanaście kilometrów autostrady przeplatanej kilkudziesięcioma kilometrami wiecznych remontów. To taka polska tradycja.

Zdjęcie

Wjeżdzając na Autostradę Małopolską lepiej odpocząć w korku na bramkach. Poźniej czeka nas wiele kilometrów remontu. To już tradycja! /Jacek Kozioł /Agencja SE/East News
Wjeżdzając na Autostradę Małopolską lepiej odpocząć w korku na bramkach. Poźniej czeka nas wiele kilometrów remontu. To już tradycja!
/Jacek Kozioł /Agencja SE/East News

No dobrze. To może zamiast e-TOLLa zainstalować jakąś inną aplikację, która pomogła by się w tym wszystkim połapać? Dlaczego, nie? Z pomocą przyjąć ma np. "Autopay", którą płacić dziś można np. za przejazd autostradą A1 Amber One. To całkiem niezły pomysł, zważywszy na to, że od 1 grudnia aplikacja działać ma również na państwowych autostradach, a obecnie taką formę płatności akceptuje też operator Autostrady Małopolskiej (A4 Katowice-Kraków). Nie akceptuje jej za to operator Autostrady Wielkopolskiej, gdzie i tak będziemy musieli odstać swoje "na brameczkach". Wnioski?

Niemiec płakał, jak wyjeżdżał

Polskim kierowcom najrozsądniej będzie więc założyć konto w "Autopay" i cieszyć się "bezstresową" jazdą, przynajmniej do momentu wjechania na Autostradę Wielkopolską, gdzie czekają nas postoje na bramkach. Całkiem niezłą opcją może się też okazać rozwiązanie zapowiadane przez twórców aplikacji Yanosik, ale te nie jest jeszcze dostępne. Oprócz tego można się też zdecydować na - konkurencyjną dla "Autopay" - aplikację mobilną "Skycash" służącą do zakupu biletów komunikacji miejskiej i parkingowych. Ta daje możliwość opłaty za odcinek A4 Katowice - Kraków (zarządzany przez Stalexport) i A1 (AmberGO), ale nie obsługuje systemu e-TOLL i - podobnie jak Autopay nie działa na A2 (Autostrada Wielkopolska).

Z perspektywy obcokrajowca najrozsądniejsza wydaje się za to oferta... PLL LOT. Co odważniejsi, spragnieni słowiańskiego folkloru, mogą też wybrać innych przewoźników, jak np. PKP.

Ps. A nie wolelibyście po prostu spędzić sylwestra w Pradze?

Paweł Rygas

Artykuł pochodzi z kategorii: Naszym zdaniem

poboczem.pl

Reklama

Reklama

przejdź do nawigacji
przejdź na początek strony