"Frog" ma czele Partii Kierowców? To tylko marzenie...

Od dawna ubolewałem, że wielomilionowa rzesza zmotoryzowanych Polaków nie ma instytucjonalnej reprezentacji, która dbałaby o jej żywotne interesy. Na szczęście to już przeszłość, bowiem, jak słyszę, powstała Partia Kierowców.

Zdjęcie

Frog na czele Partii Kierowców? /TOMASZ RADZIK / SE /East News
Frog na czele Partii Kierowców?
/TOMASZ RADZIK / SE /East News
Powrót Froga, czyli  tak to już jest z celebrytami

Tak to już jest z celebrytami. Nie lubią, gdy się o nich zapomina. Dobrze czy źle, byle po nazwisku. Albo przynajmniej po pseudonimie. Pamiętacie "Froga"? Głównego bohatera serialu pod tytułem "Jeżdżę jak lubię"? czytaj więcej

Nie stowarzyszenie, klub, związek, stronnictwo, lecz właśnie partia. A to zawsze brzmi mocno. Nie użytkowników dróg, automobilistów, miłośników czterech kółek, lecz po prostu kierowców. Partia Kierowców, PK. Jasno, dobitnie, jednoznacznie.

Z wielkim uznaniem przyjąłem informację, że PK nie zamierza zajmować się byle drobiazgami, lecz mierzy naprawdę wysoko, planując start w wyborach do Parlamentu Europejskiego, a później Sejmu i Senatu. Tak trzymać! Właściwym krokiem jest także zawiązanie sojuszu ze środowiskiem narodowców. Nasze drogi, biorąc pod uwagę to, co się na nich dzieje, są przecież miejscem dla prawdziwych twardzieli. Takich właśnie, jak zaprawieni w bojach uczestnicy imprez spod znaku Falangi. 

Reklama

Ogólny kierunek jest zatem słuszny. Jeżeli dostrzegam jakieś luki, to w kwestiach personalnych i programowych. Na czele Partii Kierowców stanęli ludzie, których nazwiska ogromnej większości kierowców nic nie mówią. Tymczasem bez charyzmatycznych przywódców żadne ugrupowanie polityczne daleko nie zajedzie. Może należałoby zaprosić do PK któregoś ze znanych i udzielających się w mediach rajdowców? Bo o namówieniu tak wybitnej postaci, jak sławetny "Frog", nawet nie śmiem marzyć...

Nie do końca jasne pozostają również cele, które wytyczają sobie liderzy PK. Deklarują oni chęć walki z "absurdami drogowymi" i "fiskalizacją" ruchu drogowego. Zamierzają zabiegać o "rozsądną komunikację" i "nowoczesną infrastrukturę" oraz "spowodować lepsze bezpieczeństwo na drogach", cokolwiek to znaczy.

Piąty rodzaj polskich sił zbrojnych - patriotycznie nastawiona młodzież

​Według nowej doktryny obronnej, formułowanej w mediach przez ministra Antoniego Maciarewicza, piątym rodzajem polskich sił zbrojnych ma być obrona terytorialna, a w razie agresji, wroga, który wtargnąłby na nasze terytorium, zacznie nękać partyzantka leśna i miejska. Członkowie jej oddziałów... czytaj więcej

Takie tam gadanie. Tu potrzebny jest krótki, trafiający do masowej wyobraźni, ujęty w kilku punktach plan działań. Coś na kształt słynnej "piątki Kaczyńskiego". "Piątka Hołowczyca"? A jeżeli Hołowczyc się nie zgodzi, to Clacksona? Czemu nie. Jestem do dyspozycji...

Punkt pierwszy: PK doprowadzi do likwidacji wszystkich fotoradarów. Wszak są one elementem krytykowanej przez Partię fiskalizacji ruchu drogowego. Narzędziem, służącym do szykanowania kierowców. Godzą w ich prywatność i zagrażają życiu rodzinnemu. Na adres domowy przychodzi przesyłka z Inspekcji Transportu Drogowego. Żona otwiera kopertę i co widzi? Zdjęcie. Na zdjęciu męża za kierownicą auta, a obok niego nieznaną niewiastę. Czy naprawdę chcecie, aby fotoradary rozbijały polskie małżeństwa?

Punkt drugi: PK sprawi, że mandaty zostaną zastąpione przez pouczenia. Perswazja zamiast represji. Ćwiczyliśmy to już w okresie strajku włoskiego policji. I co? I okazało się, że rezygnacja z wystawiania mandatów za większość wykroczeń drogowych przyniosła spadek liczby wypadków.

Punkt trzeci: PK po dojściu do władzy zrezygnuje z podatków, przez które tak dużo płacimy za paliwo. Benzyna będzie tańsza, dzięki czemu Polacy staną się mobilniejsi, zmotoryzowane rodziny będą mogły wyjeżdżać w wolne od handlu niedziele na dalsze wycieczki, lepiej poznając kraj ojczysty. Ten postulat powinien znaleźć mocne poparcie wśród narodowców.

Punkt czwarty: PK zniesie wszelkie strefy płatnego parkowania w miastach. Ich istnienie to zamach na wolność jednostki i jeszcze jeden przejaw fiskalizacji ruchu drogowego.

Punkt piąty: PK wprowadzi program 500 plus na każdy samochód osobowy. Tego rodzaju świadczenie pozwoli lepiej zadbać o estetykę aut, pozwoli na dokonywanie ich drobnego tuningu, a przede wszystkim przyczyni się do poprawy stanu technicznego pojazdów. W konsekwencji spowoduje "lepsze bezpieczeństwo na drogach".

Brzmi dobrze? Popierajcie Partię Kierowców, głosujcie na Clacksona!

CLACKSON

PS. Zanim zaczniecie szydzić z autora powyższego tekstu, przypomnijcie sobie znaczenie słowa ironia...

Autorem tekstu jest czytelnik o pseudonimie CLACKSON. Jeżeli chcesz przeczytać więcej jego tekstów, kliknij w poniższy avatar.

Także i ty możesz podzielić się tutaj swoimi przemyśleniami.  Szczegóły TUTAJ.   

      

Artykuł pochodzi z kategorii: Naszym zdaniem

poboczem.pl

Reklama

Reklama

przejdź do nawigacji
przejdź na początek strony