Koleżanka na przynętę

Jedziemy autostopem, jedziemy autostopem. W ten sposób możesz, bracie, przejechać Europę. Gdzie szosy biała nić, tam bracie śmiało wyjdź. I nie martw się, co będzie potem. Autostop, autostop, wsiadaj bracie dalej hop. Rusza wóz, będzie wiózł, będzie wiózł nas dziś ten wóz.

Zdjęcie

  A o czym marzyli kierowcy tarpanów? O autostopowiczkach takich, jak te na naszych zdjęciach?
  A o czym marzyli kierowcy tarpanów? O autostopowiczkach takich, jak te na naszych zdjęciach?
Tak śpiewała kiedyś Karin Stanek. Kto dziś pamięta tę piosenkę i tę artystkę? A autostop? Cóż, budowa autostrad, tras szybkiego ruchu, nieustanny pośpiech, wewnętrzne przepisy firm transportowych, problemy związane z ubezpieczeniem przygodnie zabieranych pasażerów, obawa przed przestępczością, a z drugiej strony rozwój ogólnodostępnych form komunikacji, rosnąca zamożność i zmotoryzowanie, a także wygodnictwo młodzieży spowodowały, że ten sposób podróżowania po kraju i świecie należy dziś do reliktów przeszłości.

Klasyczny autostop przypominał wędkarstwo. Należało wiedzieć, gdzie się ustawić, bo były miejsca, w których "ryba", czyli kierowcy, nie brała, często z zupełnie niezrozumiałych przyczyn, i takie, gdzie prawie zawsze można było liczyć na sukces. Ważna była także taktyka. Podróżując w koedukacyjnej grupie (czasem takie mieszane zespoły tworzyły się spontanicznie na trasie), wystawiało się na wabia najładniejszą dziewczynę. Kiedy złapany na haczyk ładnej buzi i zgrabnej figury kierowca zatrzymywał się na poboczu, z krzaków wyskakiwały mniej urodziwe koleżanki i koledzy przynęty...

Reklama

Na prywatne samochody osobowe trudno było liczyć. Podobnie rzadko na widok autostopowiczów przystawali kierowcy wielkich ciężarówek. Największe nadzieje budziły wozy dostawcze. Wymarzonym pojazdem był tarpan - pakowny i w miarę wygodny. Widok zbliżającego się tarpana wywoływał przyspieszone bicie serca: weźmie czy nie weźmie? Trudno opisać szczęście, gdy zahamował i zabrał. A gdy jeszcze okazywało się, że jedzie dokładnie tam, gdzie chcielibyśmy...

Zobacz również:

  • Do niedawna pracowały wyłącznie przy głównych szlakach komunikacyjnych i blisko granic państwa. Od pewnego czasu rozprzestrzeniły się po całym kraju. Tak się dzieje zawsze, gdy wskutek nadmiernego wzrostu liczebności populacji traci ona możliwość wyżywienia się w danym ekosystemie. więcej

A o czym marzyli kierowcy tarpanów? O autostopowiczkach takich, jak te na naszych zdjęciach? Kto wie... Było, minęło... Skąpo odziane dziewczyny na drodze spotykamy nadal, pewnie jest ich nawet więcej niż kiedyś, ale niestety, nie machają one w kierunku kierowców książeczkami autostopu...

TUTAJ przeczytasz co może ci się przytrafić zabierając autostopowicza.

Artykuł pochodzi z kategorii: Naszym zdaniem

Autor:

Reklama

Reklama

przejdź do nawigacji
przejdź na początek strony