Kwestia samochodowego radia

Jedziesz powoli uliczką, wyprowadzającą ruch z podmiejskiego osiedla domów jednorodzinnych. W tym samym kierunku maszeruje młodzieniec w spodniach z krokiem gdzieś w okolicach kolan i w kolorowej, wypuszczonej na wierzch koszulce. Idzie środkiem drogi.

Zdjęcie

Entertainment w aucie jest coraz ważniejszy   /poboczem.pl
Entertainment w aucie jest coraz ważniejszy  
/poboczem.pl
Dlaczego idzie nie chodnikiem? Bo tutaj, jak na wielu polskich przedmieściach, zwyczajnie go nie ma. A dlaczego nie poboczem? Bo pełno tam dziur i kałuż...

Nie zaznaczono żadnej odpowiedzi !

Co sądzisz o kwestii radia w samochodzie?

  • 39%
  • 43%
  • 7%
  • 7%
  • 1%
  • 3%
głosów: 2718
Jesteś coraz bliżej, ale pieszy najwyraźniej nie słyszy nadjeżdżającego samochodu. Naciskasz klakson - i nic. Żadnej reakcji. Głuchoniemy? Zagadka wyjaśnia się, gdy zniecierpliwiony postanawiasz ostrożnie wyprzedzić przechodnia. Dostrzegasz wówczas tkwiące w jego uszach słuchawki i kabelek prowadzący do kieszeni spodni. Wszystko jasne...

Reklama

Coraz więcej młodych ludzi odcina się od świata, słuchając muzyki z przenośnych odtwarzaczy. Pal sześć, gdy czynią to w autobusie, na ławce w parku czy w sklepie. Gorzej, gdy izolowani od otoczenia głośnym dźwiękiem z "empetrójki", stają się użytkownikami dróg, na przykład przechodząc przez jezdnię. O wypadek wówczas naprawdę nietrudno. Jeszcze gorzej, gdy nie zdejmując słuchawek wsiadają na rower. Co będzie, gdy nie rezygnując ze swoich przyzwyczajeń (moja ulubiona muza jest zawsze i wszędzie ze mną, podawana wprost do uszu) staną się właścicielami samochodów?

Na szczęście kierowców ze słuchawkami na głowie raczej się nie widuje, i to nie tylko z racji zabraniających tego przepisów, ale, jak wierzymy, również dzięki zdrowemu rozsądkowi. Co nie zmienia faktu, że współczesne samochody nie służą, jak dawniej, wyłącznie przemieszczaniu się w przestrzeni, ale stają się centrami rozrywki. Są coraz bardziej multimedialne, a montowane w nich systemy audiowizualne - coraz wymyślniejsze. Rozliczne wejścia umożliwiają podłączenie urządzeń zewnętrznych. Twarde dyski sprawiają, że możesz wozić ze sobą całą kolekcję ulubionych nagrań. Duża liczba odpowiednio rozmieszczonych głośników zapewnia przestrzenność dźwięku, równie dobrze słyszalnego przez kierowcę, jak i pasażerów.

Ba! Są osoby, dla których moc wzmacniacza i obecność wielkiego subwoofera w bagażniku stanowią kryterium przesądzające o kupnie używanego samochodu. Zresztą co tu ukrywać... Testując takie na przykład porsche cayman S, zwracaliśmy uwagę nie tylko na zalety jego silnika i zawieszenia, ale rozkoszowaliśmy się także bajecznym dźwiękiem fabrycznego zestawu audio, zamieniającego wnętrze auta w salę koncertową.

Coraz powszechniejsza w samochodach staje się również telewizja. W luksusowych pojazdach w ekran telewizyjny można zamienić wyświetlacz fabrycznej nawigacji, na szczęście tylko podczas postoju i przy wyłączonym silniku. W sprzedaży są jednak także wyposażone w tuner TV nawigacje przenośne. Czy ktoś zagwarantuje, że kierowca - kibic, którego w trasie zastał mecz ukochanej drużyny, powstrzyma się od włączenia takiego samochodowego telewizorka w trakcie jazdy?

W oparciach przednich foteli montuje się ekrany LCD, by podróżujące autem dzieci nie marudziły podczas podróży, mogły obejrzeć jakąś kreskówkę, zagrać w ulubioną grę. W nieodległej przyszłości standardem stanie się zapewne dostęp do Internetu, umożliwiający sprawdzenie, wprost z samochodu, poczty elektronicznej, dający stały kontakt ze znajomymi poprzez komunikatory czy serwisy społecznościowe.

I gdzie te czasy, gdy szczytem szczęścia było posiadanie w samochodzie radia safari, a aby go słuchać, należało wywiercić w karoserii sporą dziurę pod antenę. Było, minęło... Dzisiaj producenci samochodów i najróżniejszych elektronicznych gadżetów wręcz prześcigają się w pomysłach, których celem jest dostarczenie kierowcom i pasażerom rozrywki. "Taki mamy trynd", jak mawiał pewien ważny działacz państwowy w epoce wspomnianego radia safari, i nie ma się co dziwić i biadolić. Jednak pieszych i rowerzystów usilnie prosimy: kiedy stajecie się użytkownikami dróg, zdejmijcie słuchawki. Dla waszego bezpieczeństwa i w trosce o nerwy kierowców.

Artykuł pochodzi z kategorii: Naszym zdaniem

poboczem.pl

Reklama

Reklama

przejdź do nawigacji
przejdź na początek strony