"Lyon. Ranni w bójce pomiędzy fanami Renault, a miłośnikami BMW"

Piłka... piłka... piłka... Cała Europa żyje futbolowym czempionatem we Francji. Niestety, obok relacji z boisk wciąż docierają do nas informacje o chuligańskich, by nie rzec bandyckich wybrykach kiboli. Wyobraźmy sobie, co by było, gdyby ich zwyczaje i temperamenty przejęli miłośnicy poszczególnych marek samochodowych.

Zdjęcie

No cóż, chyba jednak lepiej, że miłośnicy motoryzacji dają upust swoim preferencjom, niechęciom i frustracjom w Internecie, a nie na ulicach i stadionach... /
No cóż, chyba jednak lepiej, że miłośnicy motoryzacji dają upust swoim preferencjom, niechęciom i frustracjom w Internecie, a nie na ulicach i stadionach...
/

Oto garść, na szczęście hipotetycznych, agencyjnych doniesień na ten temat...

"Paryż. Dziś rano w pobliżu Łuku Triumfalnego, w samym sercu miasta, kilkutysięczna rzesza fanów Mercedesa została zaatakowana przez zamaskowanych zwolenników Lexusa, uzbrojonych w maczety, miecze samurajskie oraz tzw. kbkb, czyli krótkie bojowe kije bambusowe. Interweniowała policja, lecz napastnicy pierzchnęli dopiero w chwili, gdy przeciwnicy zaczęli skandować gromkie "Bez gwiazdy nie ma jazdy!"

Reklama

"Lille. Miejscowa pizzeria była areną ostrego sporu pomiędzy pochodzącymi z różnych krajów Alfisti a członkami Volvo Fan Club z Malmoe. Jak się okazało, poszło nie o samochody, lecz o kuchnię, a konkretnie o to, co jest smaczniejsze: włoskie spaghetti carbonara czy szwedzkie śledzie na słodko. Dzięki zdecydowanej postawie żony właściciela lokalu szczęśliwie skończyło się tylko na słownych utarczkach."

"Marsylia. Przed meczem z udziałem reprezentacji Niemiec grupa młodych mężczyzn ubranych w koszulki z czterema pierścieniami na piersiach usiłowała wnieść na stadion ogromną flagę, tzw. sektorówkę, z napisem "Przewaga dzięki technice". Próbę tę udaremniła ochrona, co spotkało się z głośnymi protestami. Odnotowano liczne przypadki niszczenia mienia. Lokalne władze szacują obecnie straty."

"Nicea. Na nadmorskim bulwarze doszło do gwałtownych starć między specjalnymi oddziałami policji, a bojówką Łady, uchodzącą za jedną z najgroźniejszej w Europie. Jej członkowie są świetnie wyszkoleni, zdyscyplinowani i wyposażeni w tak niebezpieczne narzędzia, jak stare korby do uruchamiania silników, wały napędowe i korbowody wykonane z rosyjskiej, a być może jeszcze radzieckiej stali oraz ręczne wyrzutnie rac, zwane popularnie "katiuszami"".

"Lyon. Trzy osoby zostały ranne w wyniku bójki pomiędzy fanami Renault, a miłośnikami BMW. Francuzi tłumaczyli się później, że zostali sprowokowani okrzykami: "Jesteście na F!" oraz anegdotami o francuskich czołgach z okresu II wojny światowej, które rzekomo miały pięć biegów wstecznych i tylko jeden do przodu. Na tę godzącą w ich dumę narodową zniewagę odpowiedzieli hasłem: "Włączcie swój tylny napęd i zabierajcie się do domu!". Z powodu słabego znajomości francuskiego nie zostali jednak właściwie zrozumiani co doprowadziło do rękoczynów."

"Lens. Policja w ostatniej chwili udaremniła ustawkę, do której miało dojść na na jednym z tutejszych złomowisk samochodów między fanami Fiata a Hyundaia. Zatrzymano 28 osób, u których zarekwirowano wiele niebezpiecznych przedmiotów, m.in. uszczelki pod głowice, służące do podduszania przeciwników i przednie wahacze. Jak stwierdzili specjaliści, były to zamienniki, ale dobrej jakości."

Mam już dość chorej nagonki na BMW. Odczepcie się

Witam redakcję Poboczem. Inspiracją do napisania tego maila był artykuł pod tytułem "Masz BMW? To coś dla Ciebie!". Piszę, ponieważ mam już dość chorej nagonki tzw. czytelników. I moje poczucie humoru nie ma tu nic do znaczenia, ponieważ powyższy artykuł można było zupełnie inaczej... czytaj więcej

"Nicea. Klienci centrum handlowego na przedmieściach tego miasta złożyli skargę na grupę mężczyzn w koszulkach z napisem "Radość z jazdy", którzy na przysklepowym parkingu zmuszali ich do rytmicznego podskakiwania, krzycząc: "Kto nie skacze ten ze Skody!".   

"Paryż. Na tle fanów obcych drużyn bardzo dobrze prezentują się nasi przystrojeni w biało-czerwone barwy rodacy. Na Polach Elizejskich urządzili wystawę, na której prezentują plansze z archiwalnymi zdjęciami syren, fiatów 125 i 126p, tarpanów, żuków, nys, polonezów i innych zabytkowych produktów rodzimego przemysłu motoryzacyjnego. Ich patriotyczna postawa jest nagradzana przez widzów tradycyjnym: "Polacy, nic się nie stało! Polacy, nic się nie stało!"

No cóż, chyba jednak lepiej, że miłośnicy motoryzacji dają upust swoim preferencjom, niechęciom i frustracjom w Internecie, a nie na ulicach i stadionach...      

Artykuł pochodzi z kategorii: Naszym zdaniem

poboczem.pl

Reklama

Reklama

przejdź do nawigacji
przejdź na początek strony