Mógł zachować się jak gentelman. Wolał zapłacić mandat

Starsze pokolenia zawsze mówią, że tych młodszych nie cechują już te same dobre obyczaje. Coś w tym chyba jednak jest, ponieważ ta sytuacja pokazuje zupełny brak rycerskich odruchów oraz... zaradności.

Zdjęcie

Nissan Terrano do progów zanurzony w wodzie. Czy to już zagrożenie bezpieczeństwa pasażerów? /Policja
Nissan Terrano do progów zanurzony w wodzie. Czy to już zagrożenie bezpieczeństwa pasażerów?
/Policja

Dyżurny policji z Sieradza otrzymał zgłoszenie, że kierowca Nissana Terrano wjechał na tereny zalewowe nad rzeka Wartą i ugrzązł. Z uwagi na roztopy i grząski teren  nie mógł samodzielnie wyjechać. W samochodzie znajdowała się również pasażerka. Gdy policjanci dotarli na miejsce, interweniowali już strażacy, którzy wyciągnęli kobietę z samochodu. 

Jak się okazało 32-latek kierujący Nissanem  oraz jego znajomy wybrali się na przejażdżkę swoimi terenowymi autami po rozlewisku rzeki. Mężczyźni bezskutecznie próbowali sami wydostać samochód. Częściowo zatopione auto zostało wyciągnięte przy pomocy specjalistycznego sprzętu. 

Reklama

Jak podaje policja, za spowodowanie zagrożenia bezpieczeństwa przewożonej w samochodzie pasażerki, kierowca Nissana został ukarany mandatem karnym w wysokości 500 zł. Popatrzcie teraz na zdjęcie Terrano, znowu na poprzednie zdanie i ponownie na Terrano. Powrót na ląd nie stanowił żadnego problemu i groził jedynie pomoczeniem spodni oraz butów. Jeśli pasażerka nie zamierzała brodzić w lodowatej wodzie, to kierowca, który postawił ją w takiej sytuacji, mógł ją zwyczajnie przenieść na rękach na ląd. A następnie zorganizować odpowiednio mocny pojazd, który wyciągnąłby Nissana z rzeki. On jednak wolał zajmować czas służbom i zapłacić mandat, niż samodzielnie rozwiązać problem.

Swoją drogą 500 zł mandatu za to, że pasażerka ryzykowała zamoczeniem nóg? Wolimy nie myśleć jakie mandaty ci policjanci dają kierowcom, którzy doprowadzili na przykład do kolizji drogowej.

Artykuł pochodzi z kategorii: Naszym zdaniem

Poboczem/Policja

Reklama

Reklama

przejdź do nawigacji
przejdź na początek strony