Nie ważne czym. Ważne z kim...

Organizacja wesel w ostatnich latach to już cała gałąź gospodarki. Na parach ślubnych zarabiają krawcy, wizażystki i makijażystki, fryzjerzy, domy weselne, producenci alkoholu czy szeroko pojęta branża gastronomiczna.

Zdjęcie

/Fot. Teresa Krawczyk /poboczem.pl
/Fot. Teresa Krawczyk /poboczem.pl

Oczywiście w dobrym stylu jest pojechać do ślubu również ciekawym samochodem - przedłużaną limuzyną, autem terenowym czy sportowym Porsche. Oferta rynkowa jest szeroka i na pewno każdy znajdzie samochód odpowiadający jego preferencjom.

Reklama

A preferencje mogą być... różne. Przekonuje o tym zdjęcie wykonane przez jedn a z naszych czytelniczek Trudno powiedzieć, czy faktycznie młoda para pojechała do kościoła starym, różnokolorowym Fiatem Doblo, ale wcale nie jest to wykluczone. Najważniejsze przecież to się kochać i... mieć fantazję.

A wy jakimi samochodami pojechaliście do ślubu? Piszcie w komentarzach.

Artykuł pochodzi z kategorii: Naszym zdaniem

poboczem.pl

Reklama

Reklama

przejdź do nawigacji
przejdź na początek strony