Niemiec trąbił na naszych policjantów

Do poziomu kultury jazdy w Niemczech, Austrii czy Szwajcarii brakuje nam sporo. Trzeba jednak zauważyć, że owa "zagraniczna", pełna uprzejmości jazda, kończy się przeważnie w momencie wjechania do Polski.

Zdjęcie

  Radiowóz policji potraktowany został salwą z klaksonu przez pewnego obywatela Niemiec
  Radiowóz policji potraktowany został salwą z klaksonu przez pewnego obywatela Niemiec
Niemieccy kierowcy często pozwalają sobie w naszym kraju na wyczyny, jakich nie odważyliby się dokonać na niemieckiej drodze. Łamanie ograniczeń prędkości czy traktowanie kierowców innych aut "z góry" to niestety częste zachowanie.

Wczoraj, na warszawskiej Pradze-Południe jadący zgodnie z przepisami oznakowany(!) radiowóz policji potraktowany został salwą z klaksonu przez pewnego obywatela Niemiec. Kierowca toyoty, jadąc za radiowozem, przez jakiś czas trąbił na policjantów, po czym wyprzedził ich auto i zajechał mu drogę.

Reklama

Wzburzony obywatel Niemiec chwiejnym krokiem podszedł do oznakowanego samochodu krzycząc po niemiecku do funkcjonariuszy. Od mężczyzny czuć było silną woń alkoholu. 57-letni kierowca został zatrzymany, jednak nie chciał poddać się badaniu na alkomacie. Awanturniczego obywatela Niemiec odwieziono do szpitala, gdzie pobrano od niego krew.

Dziś okaże się ile promili skłoniło go do trąbienia na polskich policjantów.

Artykuł pochodzi z kategorii: Naszym zdaniem

Reklama

Reklama

przejdź do nawigacji
przejdź na początek strony