Opel Vectra i "drobny" problem z geometrią

Wyjątkowo ciekawy przykład na to, jakie "dzieła" domorosłych mechaników jeżdżą po naszych drogach.

Zdjęcie

Ta Vectra to prawdziwy "czteroślad" /
Ta Vectra to prawdziwy "czteroślad"
/

Nie jest tajemnicą, że poważny wypadek może naruszyć strukturę samochodu, wygiąć płytę podłogową i ogólnie sprawić, że pojazd będzie się nadawał tylko na żyletki.


Reklama

Przez wiele jednak lat to nie zrażało polskich mechaników, którzy znali wiele sposobów na to, aby tchnąć we wrak drugie życie. Efekty tych starań bywały co prawda dyskusyjne, ale wielu rodaków i tak decydowało się na jeżdżenie tego typu tworami.

Najbardziej ewidentnym dowodem na to, że samochód jest "po przejściach", a do tego trafił w ręce jakiegoś nieodpowiedzialnego partacza, był problem z ustawieniem geometrii podwozia. Obecnie tego typu przypadków jest coraz mniej, ale na naszych drogach nadal można spotkać samochody będące prawdziwymi "czterośladami". Przykładem niech będzie ten oto Opel Vectra A.

Swoją drogą ciekawe jak takie auto mogło przejść obowiązkowe badanie techniczne? Z drugiej strony, jest spora szansa, że osoba jeżdżąca czymś takim nie przejmuje się tego typu drobiazgami.

Artykuł pochodzi z kategorii: Naszym zdaniem

poboczem.pl

Reklama

Reklama

przejdź do nawigacji
przejdź na początek strony