Pamela w obcisłych szortach na stoisku Gemballi

Pamela Anderson - oprócz urody predestynującej ją do głównych ról w niemieckich "superprodukcjach" ma też wyraźną słabość do niemieckich samochodów.

Zdjęcie

Pamela Anderson /
Pamela Anderson
/

Zdjęcie

Pamela Anderson /
Pamela Anderson
/

Zdjęcie

Pamela Anderson /
Pamela Anderson
/

Zdjęcie

Pamela Anderson /
Pamela Anderson
/

Hollywoodzka seksbomba udowodniła to pojawiając się na wystawie Top Margues w Monaco, na której promowała samochody przygotowane przez niemiecką firmę tuningową Gemballa.  Zgodnie z powiedzeniem, że diamenty są najlepszym przyjacielem kobiety, Pameli najbardziej przypadło go gustu auto, do polakierowania którego pracownicy Gemablli użyli specjalnego lakieru z mikrodrobinkami tych szlachetnych kamieni. Gwiazda przyznała też, że - jak większość kobiet - przy wyborze auta kieruje się jego wyglądem. "Dla mnie wspaniały samochód, to nie tylko kwestia koni mechanicznych" - wyznała w jednym z wywiadów.

 Miłośnicy krągłości pani Anderson mogą czuć jednak pewien niedosyt. Niestety, rola Pameli ograniczyła się wyłącznie do zwiedzania stoiska Gemballi i rozdawania autografów. Seksbomba nie została poproszona o umycie żadnego z prezentowanych samochodów, nad czym - biorąc pod uwagę obcisłą bluzkę i szorty - szczerze ubolewamy...

Reklama


Artykuł pochodzi z kategorii: Naszym zdaniem

Reklama

Reklama

przejdź do nawigacji
przejdź na początek strony