Policja na fejsie. Wnioski nie są pocieszające

Cokolwiek by o nich mówić, w dzisiejszych czasach coraz ważniejszą rolę odgrywają media społecznościowe. Pozwalają na szybki kontakt, wymianę informacji i opinii, prowadzenie działalności edukacyjnej itp. Sprawdziliśmy, jak z tych możliwości korzysta polska policja drogowa. Niestety, wnioski nie są pocieszające.

Zdjęcie

/Policja
/Policja

Wpisaliśmy w wyszukiwarkę Facebooka hasła: "policja drogowa", "polska policja drogowa", "drogówka" i "polska drogówka". Okazało się, że profile lub grupy o takich nazwach nie istnieją. Trafiliśmy na pewne inicjatywy lokalne w rodzaju strony "Mazowiecka Drogówka - Bezpieczny Niechroniony". Jej celem, jak czytamy w nagłówku, jest promowanie "działań profilaktycznych Wydziału Ruchu Drogowego Komendy Wojewódzkiej Policji zs w Radomiu".

"Po raz kolejny Policjanci Wydziału Ruchu Drogowego KWP zs. w Radomiu byli obecni na Pikniku Motoryzacyjnym połączonym z dniem otwartym szkoły organizowanym przez Zespól Szkól Samochodowych w Radomiu. Jak zawsze nasze stoisko profilaktyczne cieszyło się dużym zainteresowaniem ze strony młodzieży."

Reklama

"29 kwietnia 2018 r. - XII Ogólnopolska Niedziela Modlitw za Kierowców w radomskiej Katedrze. Na uroczystej Mszy Św. która w tym roku odbyła się w radomskiej Katedrze, nie mogło zabraknąć policjantów mazowieckiej oraz radomskiej drogówki, w imieniu których Naczelnik Wydziału Ruchu Drogowego Komendy Wojewódzkiej Policji zs. w Radomiu mł.insp. Jacek Mnich odczytał List Otwarty skierowany do uczestników ruchu drogowego z prośbą o zachowanie rozsądku na drodze oraz wzajemne poszanowanie życia ludzkiego."

"Policjantki z mazowieckiej drogówki odwiedziły dziś dzieci z Przedszkola Samorządowego w Zakrzewie oraz Niepublicznego Przedszkola Hania, gdzie rozmawiały z dziećmi o bezpieczeństwie na drodze. Przedszkolaki wykazały się świetną znajomością przepisów ruchu drogowego, ponadto przygotowały "taneczną" niespodziankę dla naszych policjantek. Dla maluchów dużą atrakcją była nasza policyjna maskotka, która zatańczyła wspólnie z nimi." 

Oto fragmenty dwóch wpisów z ostatnich tygodni. I pięknie, że policjanci chwalą się swoją obecnością na różnego rodzaju imprezach i uroczystościach, spotykają się z przedszkolakami i modlą, tylko co z tego miałoby wynikać dla użytkowników dróg?

Oficjalny profil fejsbukowy całej polskiej policji nosi nazwę... tak, zgadliście: "Polska Policja" (służba ta została zdefiniowana jako "organizacja społeczna"). Przedstawiane są tu sylwetki wyróżniających się funkcjonariuszy, zamieszcza się informacje o sukcesach policji, jej udanych akcjach, o zatrzymaniu mniej lub bardziej groźnych przestępców, o zaginionych i poszukiwanych osobach itp.

Jest plakat z zaproszeniem na tegoroczną Noc Muzeów, w której ma zamiar uczestniczyć Komenda Główna, jest doniesienie o II Pucharze Polski Służb Mundurowych w sportach siłowych, a także wpis z okazji... Światowego Dnia Pieczenia: "Przypominamy! Szczupłą osobę łatwiej porwać, bądź bezpieczny - upiecz i zjedz ciastko!". Hm, brzmi zachęcająco, ale my szukamy doniesień na temat pracy policji na drogach i bezpieczeństwa ruchu. Znaleźliśmy kilka - nagrań z wideorejestratorów w radiowozach, filmików i zdjęć z miejsc wypadków, spotów zachęcających do ostrożnej jazdy z hasłami w stylu: "Nie lekceważ znaków na swojej drodze. Zwolnij!"

Profil "Polska Policja" polubiło 271 tys. osób. Komentarze pod wpisami są zapewne dość ostro moderowane. Mimo to trafiają się czasem takie opinie, jak głos internauty, podpisującego się jako "Tomek Prezes": "Ja się obawiam, że przy obecnym rządzie, Policja będzie dawać mandaty za brak różańca na wstecznym lusterku."

Wielokrotnie mniej, bo 20 tys. polubień, ma strona "Policja Polska" - "nieoficjalny fanpage poświęcony działaniom, oraz ważnym wydarzeniom w tejże formacji" (zdefiniowanej dla odmiany jako "organizacja rządowa"). W sumie nic dziwnego, skoro najnowszy post pochodzi z... 5 stycznia.

Na powyższym tle korzystnie wyróżnia się profil "Komisariat  Autostradowy Policji w Krakowie", bez fajerwerków, samochwalstwa, zdjęć dzielnych funkcjonariuszy, za to z konkretnymi, aktualnymi informacji na temat sytuacji na autostradzie A4: kolizji, awarii, utrudnień powstałych z innych przyczyn, natężenia ruchu. Jest to też miejsce, gdzie użytkownicy wspomnianej drogi wymieniają się swoimi doświadczeniami i opiniami. Mamy jedynie nadzieję, że nie czynią tego, prowadząc samochód.

  

Artykuł pochodzi z kategorii: Naszym zdaniem

Reklama

Reklama

przejdź do nawigacji
przejdź na początek strony