Policjanci powtarzali: "ale jaja"

Hej "poboczem". Opiszę wam ciekawostkę. Mieszkam w jednej z peryferyjnych dzielnic Krakowa. Przez kilka dni i nocy na naszej ulicy stała toyota kombi (*).

Zdjęcie

Za godzinę zjawiła się laweta...
W końcu zapytałem sąsiadów, czy to może samochód kogoś z ich gości. Stwierdzili, że nie. Przyjrzałem się zatem autu bliżej i zauważyłem, że w jednym z kół nie ma powietrza, a na fotelach i w odsłoniętym bagażniku leżą jakieś przedmioty. Zadzwoniłem po policję. Przyjechał patrol. Okazało się, że samochód jest otwarty, nie widać jednak żadnych śladów włamania. Toyota nie figurowała też w rejestrze pojazdów skradzionych. Policjanci sprawdzili wnętrze auta. Znaleźli tam... pięć telefonów komórkowych, odtwarzacz mp3 i kilka innych rzeczy. Wciąż powtarzali: "ale jaja" i mówili, że nigdy jeszcze się z taką sytuacją nie zetknęli.

Ich zdaniem, normalnie ten samochód byłby kompletnie ogołocony, bez kół, a tu - nikt nawet nie zajrzał do środka. Aha, powiedzieli także, że niewiele mogą zrobić. O odholowaniu auta nie ma nawet co marzyć. Ich kolega kiedyś kazał tak zrobić i potem musiał za wszystko zapłacić z własnej kieszeni.

Reklama

W schowku były dokumenty, dzięki którym udało się szybko zidentyfikować właścicielkę toyoty. Po chwili radiowóz przywiózł jej matkę. Ta dziwiła się, o co to całe zamieszanie. Powiedziała, że córka złapała gumę i zostawiła auto, po które miała przyjechać później, ale tak jakoś zeszło... Za godzinę zjawiła się laweta i samochód zabrała, co sfotografowałem.

Dodam, że kiedyś miałem podobną przygodę. Też z toyotą, cariną, na duńskich numerach, i też z przebitym kołem. Wtedy jednak okazało się, że auto zostało skradzione i porzucone przez złodziei. Właścicielka dostała moje dane od policji, zadzwoniła i powiedziała, że chce mi się jakoś odwdzięczyć. Umówiliśmy się w kawiarni. Dostałem w prezencie... krawat. Nawet ładny.

(*) - list od zalogowanego użytkownika

Artykuł pochodzi z kategorii: Naszym zdaniem

Autor:

Reklama

Reklama

przejdź do nawigacji
przejdź na początek strony