Policjanci ze Świebodzina odkryli ślady driftowania BMW na parkingu

Policjanci ze Świebodzina ujawnili ślady jakie zostawił młody, 25 - letni mężczyzna, który celowo wprowadzał swoje BMW w niekontrolowany poślizg i kręcił nim tzw. "bączki".

Zdjęcie

/Policja
/Policja

Kierujący podczas driftowania na parkingu jednego z lokalnych sklepów przewoził pasażera. Pozostali widzowie stali przy witrynie.

Za stworzenie zagrożenia bezpieczeństwa w ruchu drogowym oraz niestosowanie się do znaków kierującemu zostało mu zatrzymane prawo jazdy. Skierowano wobec niego również wniosek o ukaranie do Sądu Rejonowego w Świebodzinie.

Zdjęcie

/Policja
/Policja

Sąd zdecyduje czy 25-letniemu mężczyźnie pozostawić uprawnienia czy wydać zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych.

***

Pokazy wyczynowego prowadzenia aut przyciągają rzesze ludzi i mają stałe grono oddanych fanów. Każdorazowo jednak takie przedstawienia są profesjonalnie przygotowane. Przede wszystkim zabezpieczony jest plac po którym pojazdy będą się poruszać, aby nie doszło do zderzenia z innym pojazdem lub potrącenia pieszego.

Czy kierowca BMW powinien stracić prawo jazdy za kręcenie bączków na parkingu?

  • 39%
  • 61%
głosów: 304

W takim przypadku również o planowanym działaniu musi wiedzieć i wyrazić na nie zgodę właściciel placu. Po tzw. "kręceniu bączka" czy też "driftcie" pozostają ślady opon, które nie wyglądają estetycznie. Takie pozostałości obowiązkowo należy zlikwidować.

Niestety takie pokazy maja swoich amatorskich naśladowców, którzy zamiast zdecydować się je wykonać na lokalnych torach lub na zamkniętym placu po uzyskaniu zgody właściciela, wykonują je na ogólnodostępnych parkingach gminnych lub lokalnych sklepów.

W trakcie takich nieodpowiedzialnych zabaw nie zabezpieczają terenu przed dostępem innych, postronnych osób czym sprowadzają realne zagrożenie. Pozostawione ślady również nie podobają się właścicielom parkingów. W trakcie wprowadzania auta w niekontrolowany poślizg zabierają do środka pasażerów nie zważając na ich bezpieczeństwo. Pozostali widzowie pozostają w bliskiej odległości i obserwują "pokaz" nie chowając się za żadne przesłony. Kierujący pojazdami wielokrotnie tracą nad nim panowanie oraz wpadają w poślizgi. Takie zachowanie może doprowadzić do tragedii.

Artykuł pochodzi z kategorii: Naszym zdaniem

Poboczem/Policja
przejdź do nawigacji
przejdź na początek strony