Polska: kraina zamętu, sprzeczności, paradoksów i absurdów

Oznakowanie polskich dróg to kraina zamętu, sprzeczności, paradoksów i absurdów. Oto jeszcze jeden przykład, potwierdzający prawdziwość tej opinii.

Zdjęcie

Znak widoczny dla kierowców przyjeżdżających tutaj od strony Krakowa /poboczem.pl
Znak widoczny dla kierowców przyjeżdżających tutaj od strony Krakowa
/poboczem.pl

Pobocze drogi przy stacji narciarskiej w podkrakowskich Myślenicach pełni funkcję parkingu. Legalnego, co potwierdza znak widoczny dla kierowców przyjeżdżających tutaj od strony Krakowa (dopisek "5 zł" to zmyłka - gdy tam byliśmy, nikt nie pobierał opłat za postój).

Zdjęcie

Ci, którzy nadjeżdżają z przeciwnego kierunku widzą jednak co innego /poboczem.pl
Ci, którzy nadjeżdżają z przeciwnego kierunku widzą jednak co innego
/poboczem.pl
„Piratem drogowym” bywa także nasze państwo!

Pojęcie "pirat drogowy" w powszechnej opinii kojarzy się wyłącznie z kierowcami samochodów i motocyklistami. Brawura, często granicząca z czystym szaleństwem, notoryczne lekceważenie przepisów ruchu, anarchia, sobiepaństwo i zwykłe chamstwo... czytaj więcej

Ci, którzy nadjeżdżają z przeciwnego kierunku widzą jednak co innego - trafiają na zakaz, dodatkowo z groźbą usunięcia parkujących pojazdów...

Reklama

Kilka dni po wykonaniu tych zdjęć myślenicka stacja, jak informuje jej strona internetowa, "tymczasowo zawiesiła swoją działalność". Trudno jednak przypuszczać, że z powodu zamieszania z oznakowaniem parkingu...

     

Artykuł pochodzi z kategorii: Naszym zdaniem

poboczem.pl

Reklama

Reklama

przejdź do nawigacji
przejdź na początek strony