Porsche w policyjnych barwach. No i zaczęło się...

W Internecie pojawiło się zdjęcie, przedstawiające dwa sportowe porsche w barwach policyjnych radiowozów. No i zaczęło się...

Zdjęcie

. /
.
/

Sieć zawrzała oburzeniem. To skandal, godna potępienia rozrzutność, szastanie pieniędzmi podatników, jaskrawy przykład, że obecna władza buduje państwo policyjne, a jej głównym celem jest pognębienie obywateli, w tym nas, biednych kierowców - grzmi chór krytyków. Porszakom natychmiast przeciwstawiono inny pojazd - taczki, na których zostanie wywieziony premier Tusk i cała jego wredna ekipa.

Tymczasem wystarczyło się nieco bacznie przyjrzeć fotografii, by dostrzec, że zarówno 911, jak i cayman nie mają klasycznych policyjnych bocznych numerów i są wyposażone w zwykłe, cywilne tablice rejestracyjne, bowiem to auta demonstracyjne. Zostały użyczone przez Porsche Polska i pojawią się na stoisku Volkswagena (koncernu, który jest właścicielem marki Porsche) podczas targów motoryzacyjnych w Poznaniu.

Reklama

Historia powyższego zdjęcia dowodzi, że internetowa społeczność, niby taka w swej milionowej masie mądra, bystra i wszystkowiedząca, bardzo łatwo daje się manipulować. Wystarczy jakaś fałszywka, fotomontaż, puszczona w obieg plotka, które szybko zaczynają żyć własnym życiem, niezależnie od wszelkich wyjaśnień, sprostowań i od zdrowego rozsądku odbiorców przekazywanych treści.

A co do porsche w służbie policji... Cóż, trudno wykluczyć, że kiedyś i takie superdrogie auta trafią na nasze szosy, by ścigać piratów drogowych, którzy też dysponują coraz szybszymi i bardziej luksusowymi samochodami...    

Artykuł pochodzi z kategorii: Naszym zdaniem

poboczem.pl

Reklama

Reklama

przejdź do nawigacji
przejdź na początek strony