Prostytutki mogą się przydać

Media obiegła ostatnio bardzo interesująca wiadomość. Pracownice szwajcarskich domów uciechy (w Szwajcarii prostytucja jest legalna) poddane zostaną szkoleniu. Jego celem nie będzie wcale doskonalenie umiejętności służbowych, ale posługiwanie się sprzętem medycznym ratującym życie.

Zdjęcie

  Bułgarki, Rumunki czy Ukrainki potrafią zapewne doprowadzić faceta na skraj zawału, ale...
Właściciele tamtejszych przybytków rozkoszy uznali bowiem, że klientom zbyt często zdarzają się wpadki w postaci zawałów serca. Dlatego właśnie miłe panie będą musiały opanować umiejętność posługiwania się defibrylatorem do elektrowstrząsów, który może uratować życie uzależnionych od niebieskich tabletek "ogierów".

Chociaż pomysł wydaje się nieco dziwny, z pewnymi modyfikacjami można by go było zastosować również w Polsce. Pomyślmy...

Reklama

O tym, jak koszmarnie jeździ się po naszych drogach wie każdy. Tylko w ubiegłym roku doszło ma nich do 44080 wypadków, w których śmierć poniosły 4564 osoby, a 55906 odniosło obrażenia. Wiadomo, że czynnikiem decydującym o zdrowiu i życiu ofiar wypadków jest czas. Im dłużej poszkodowany czekać musi na pomoc, tym mniejsze ma szanse, by wyjść cało z opresji.

Niestety, na przyjazd karetki pogotowia ratunkowego często czekać trzeba bardzo długo. Kierowcy, którzy w większości przypadków nie mają nawet w kabinie nawigacji satelitarnej, miewają problemy z dojazdem do miejsca zdarzenia, wiele cennego czasu pochłania również omijanie dziur i korków.

Wypada jednak zauważyć, że spora liczba wypadków zdarza się właśnie w miejscach, które określić można mianem "terenów łowieckich pospolitych ssaków leśnych".

Niestety, Bułgarki, Rumunki czy Ukrainki potrafią zapewne doprowadzić faceta na skraj zawału, ale nie dysponują żadną wiedzą medyczną z zakresu pierwszej pomocy. To poważne niedopatrzenie! Większość z pań dysponuje przecież ekwipunkiem, którym można nieść pomoc ofiarom wypadków. Poza paczką prezerwatyw i podwiązkami, które w razie konieczności użyć można jako opaski uciskowe, większość dam ma też zapewne w torebce słusznych rozmiarów nóż (idealnie nadający się co rozcinania pasów bezpieczeństwa) oraz piersiówkę i wkładki higieniczne, które z powodzeniem pełnić mogą rolę jałowego opatrunku.

Postulujemy więc, by policja, zamiast ścigać "niewinne", stojące przy drogach niewiasty skupiła się na przeszkoleniu ich z zakresu pierwszej pomocy. Skoro i tak nie mogą płacić podatków, niech przynajmniej pomagają ratować ofiary wypadków. Jesteśmy przekonani, że panie nie będą miały nic przeciwko temu, by wykorzystywać je również jako doraźną pomoc medyczną.

Artykuł pochodzi z kategorii: Naszym zdaniem

poboczem.pl

Reklama

Reklama

przejdź do nawigacji
przejdź na początek strony