Rower groźniejszy od "tira"? O tych danych nie wiedziałeś!

W Polsce, wzorem państw Starej Unii, trwa właśnie moda na promowanie "transportu rowerowego". Chociaż w świetle pomiarów ruchu tego rodzaju zjawisko, poza dużymi miastami, w zasadzie nie istnieje, rowerzyści stanowią coraz większą grupę sprawców wypadków i kolizji.

Zdjęcie

Rowerzyści powodują więcej wypadków niż kierowcy ciężarówek! /MAREK MALISZEWSKI/REPORTER /Agencja SE/East News
Rowerzyści powodują więcej wypadków niż kierowcy ciężarówek!
/MAREK MALISZEWSKI/REPORTER /Agencja SE/East News
Nowy pomysł posłów. Chcą sparaliżować ruch na drogach?

Zgodnie z nową "ekologiczną" doktryną lekarstwem na wszelkie zło współczesnego świata ma być "transport rowerowy". W związku z tym, również wśród parlamentarzystów, pojawiają się różnego rodzaju pomysły mające na celu promocję tego rodzaju aktywności. Najnowszy ma szanse... czytaj więcej

Uściślijmy - jeśli wierzyć pomiarom ruchu wykonywanym przez GDDKiA, w ujęciu "transportowym" cykliści stanowią... mniej niż 1 proc. użytkowników dróg w Polsce. Nie ulega jednak wątpliwości, że przy sprzyjających warunkach atmosferycznych, rower może być ciekawą alternatywą dla krótkotrwałych podróży samochodem. Dowodzą tego chociażby duże miasta, gdzie - w szczycie sezonu - udział ruchu rowerowego w porywach dobija nawet do... 10 proc.

Niestety, wraz ze wzrostem popularności rowerów wzrasta również liczba wykroczeń drogowych powodowanych przez cyklistów. Wynika to w dużej mierze z prezentowanego przez licznych miłośników rowerów braku znajomości absolutnych podstaw Prawa o ruchu drogowym. Dość przypomnieć, że w ubiegłym roku grupa posłanek z Koalicji Obywatelskiej Udowodniła to właśnie grupa czerech posłanek Koalicji Obywatelskiej (Klaudia Jachira, Monika Rosa, Małgorzata Tracz i Urszula Zielińska), skierowała do Ministra Infrastruktury interpelację w spawie "zmiany przepisów o ruchu drogowym i sytuacji rowerzystów na drogach". Posłanki pytały w niej m.in czy - uwaga - "według obecnych przepisów rowerzysta może poruszać się po jezdni?".

Reklama

Dobitnie świadczy to o tym, że żadna z posłanek nie miała zielonego pojęcia o Prawie o ruchu drogowym, z którego wprost wynika przecież, że - w przypadku braku drogi dla rowerów - rowerzysta nie tylko może, ale wręcz musi(!) korzystać z jezdni!

Problem braku znajomości przepisów wśród rowerzystów widoczny jest również w Policyjnych statystykach. Na pierwszy rzut oka dane nie wyglądają najgorzej, ale jej dokładniejsza analiza nie napawa optymizmem. Według oficjalnych policyjnych danych w ubiegłym roku rowerzyści uczestniczyli w 3 768 wypadkach drogowych, w których zginęło 249 osób (sami rowerzyści!), a obrażenia odniosły 3 403 osoby (3 393 kierujących rowerami i 10 pasażerów). W porównaniu do roku ubiegłego, liczba wypadków z udziałem rowerzystów zmalała o imponujące 14,9 proc. (658 zdarzeń) 14,9 proc.).

Pocieszającym jest, że sami rowerzyści spowodowali tylko 37 proc. (1396 wypadków) ze wszystkich wypadków z ich udziałem. W zestawieniu sprawców "królują" oczywiście kierowcy samochodów osobowych. Niestety głębsza analiza policyjnych danych stawia rowerzystów w mocno niekorzystnym świetle. Owe 37 proc. wypadków spowodowanych przez samych rowerzystów wygenerowało bowiem 111 ofiar śmiertelnych czyli aż 48 proc. ogółu!

Statystyka robi się jeszcze tragiczniejsza, gdy rower - jako pojazd sprawcy zdarzenia - zestawimy z innymi uczestnikami ruchu. Pokładowo rowerzyści spowodowali w ubiegłym roku ponad dwukrotnie więcej wypadków niż kierowcy wszystkich samochodów ciężarowych o DMC powyżej 3,5 tony! Ci ostatni były wówczas sprawcami 648 tego typu zdarzeń, w których śmierć poniosło 96 osób, a 786 zostało rannych! Patrząc z takiej perspektywy, biorąc pod uwagę tranzytowe położenie naszego kraju, śmiało można więc powiedzieć, że statystyczny rowerzysta stanowi na drodze większe zagrożenie niż kierowa 40-tonowego "tira"!

Biorąc powyższe wiele do myślenia daje też zestawienie dotyczące sprawców kolizji. Wynika z niego, że kierowcy ciężarówek doprowadzili w ubiegłym roku do 20 406 tego typu zdarzeń, a rowerzyści zaledwie 3 950! Zdaniem policji rowerzyści, chociaż powodują więcej wypadków niż kierowcy ciężarówek, aż pięciokrotnie (!) rzadziej doprowadzają do "stłuczek". Jedynym logicznym wytłumaczeniem mocno kontrastujących ze sobą danych wydaje się fakt, że kierowca ciężarówki, który urwie lusterko i przerysuje stojący na pasie obok samochód, nie może po prostu wjechać na chodnik i - lawirując miedzy przechodniami - oddalić się z miejsca zdarzenia...

Artykuł pochodzi z kategorii: Naszym zdaniem

poboczem.pl

Reklama

Reklama

przejdź do nawigacji
przejdź na początek strony