Skandaliczny wpis na Facebooku. "Jak się potrąci Ukraińca..."

​Kiedyś mawiało się, że papier wszystko przyjmie. Internet jest jeszcze bardziej wyrozumiały dla ludzkiej głupoty. Głupoty, no bo jak inaczej niż przejawem ekstremalnego kretynizmu jest pytanie, na które natknęliśmy się na Facebooku: "Jak się potrąci Ukraińca to trzeba gdzieś zgłaszać?" A może to zresztą nie głupota, lecz, zdaniem pomysłodawcy, nader wyrafinowana intelektualnie prowokacja? Albo pseudodowcip, odzwierciedlający sposób myślenia sporej grupy naszych rodaków.

Zdjęcie

/
/

Cytat

Zachowujemy się często niczym wielkopańscy właściciele plantacji bawełny, z pogardą traktujący harujących na nich niewolników.

Przejrzeliśmy komentarze pod przytoczonym wyżej wpisem. I mieliśmy po tej lekturze mieszane uczucia. Owszem, nie brakuje osób, które jednoznacznie oceniają autora i postawione przez niego pytanie. Jednym słowem: "Żałosne"; w krótkim podsumowaniu: "Chciałeś zabłysnąć a zrobiłeś z siebie debila..."; lub w bardziej rozbudowanej formie: "Człowieku, co Ty masz w głowie... Jak Polacy wyjeżdżają za granicę to jest ok tak? Domagają się praw, szacunku, równego traktowania. A jak do Polski ktoś przyjeżdża uczciwie pracować to już się spotyka z falą nienawiści. Wstyd mi za takich Polaków."

Znaleźli się jednak i tacy, którzy zdają się podzielać rozumowanie oraz osobliwe poczucie humoru inicjatora dyskusji (występuje pod imieniem i nazwiskiem, których  celowo nie wymieniamy, by nie robić mu zbędnej reklamy). Przykłady? Proszę bardzo...

Reklama

 "Zależy czy ma kartę pobytu czy jest na lewo"...

 "do mpo"...

"Nie, trzeba go zakopać!"...

"Nieee, rano przyjeżdża śmieciarka i normalnie go zabiera"...

" Przyznam, że po cichu śmiechłem sobie"...

Jesteśmy dumnym narodem. Oburzamy się, gdy ktoś nas nie szanuje, Protestujemy przeciwko rozpowszechnianym za oceanem "polish jokes", kpinom z naszych przywar, powielaniu krzywdzących Polaków stereotypów, pokazywaniu nas w krzywych zwierciadle  w zagranicznych filmach i programach telewizyjnych. Jednocześnie sami zachowujemy się często niczym wielkopańscy właściciele plantacji bawełny, z pogardą traktujący harujących na nich niewolników.

Aha, w fejsbukowym profilu autora pytania, które wzbudziło tyle emocji, znaleźliśmy adnotację: "brak szkół do wyświetlenia". Może to tłumaczy jego wygłup? 

Nie zaznaczono żadnej odpowiedzi !

Co sądzisz o tym wpisie Łukasza B.?

  • 31%
  • 22%
  • 26%
  • 21%
głosów: 1788

Artykuł pochodzi z kategorii: Naszym zdaniem

poboczem.pl

Reklama

Reklama

przejdź do nawigacji
przejdź na początek strony