Szef ITD jechał służbowym BMW 80 km/h. Bo mu wolno?

Piastowanie wysokich funkcji w państwie łączy się z rozmaitymi przyjemnościami. Niezła pensja, przyzwoity socjal, pożyteczne znajomości, do tego miłe poczucie pewnej bezkarności, usytuowania ponad prawem, które samemu się przecież często współtworzy.

Zdjęcie

Takim radarem posługiwali się dziennikarze "Faktu" /
Takim radarem posługiwali się dziennikarze "Faktu"
/

 I wszystko byłoby dobrze, gdyby nie wścibscy dziennikarze. Tacy jak reporterzy "Faktu", którzy wyposażyli się w przenośny miernik prędkości, sprzęt foto-wideo i zaczęli tropić tudzież rejestrować wykroczenia drogowe popełniane przez przedstawicieli władzy.

 Nadzoruje fotoradary a sam łamie przepisy!

Od czasu, gdy Polskę okryła szczelnie gęsta sieć fotoradarów Tomasz Połeć - główny inspektor transportu drogowego - to - obok ministra Rostowskiego - dla wielu kierowców wróg publiczny numer jeden. czytaj więcej

Szczególnie uwzięli się na głównego inspektora transportu drogowego Tomasza Połcia, którego przyłapali, gdy swoim służbowym bmw jechał ulicami Warszawy z prędkością ponad 80 kilometrów na godzinę. W miejscu, gdzie obowiązywał limit 50 km/godz. To już drugi w ostatnim czasie podobny występek szefa GITD - wcześniej zmotoryzowany patrol "Faktu" sfotografował beemkę pana inspektora mknącą stołecznymi arteriami setką. Jak policzyli dziennikarze, oba wspomniane wykroczenia kosztowałyby łącznie 16 punktów karnych i 800 zł mandatu.

Reklama

Inspektor Połeć stwierdził niedawno, że protesty kierowców przeciwko działaniom ITD to przejaw ich frustracji. Postępowanie dziennikarzy, którzy zamiast przybliżać społeczeństwu i objaśniać decyzje władzy tracą czas i energię na piętnowanie jej rzekomych nadużyć, jest z kolei dowodem na upadek mediów.

Nadużyć rzekomych, bowiem wedle wszelkiego, graniczącego z pewnością prawdopodobieństwa, szef GITD pędził swoją beemką (już słyszymy pytania, czy to nie nazbyt luksusowy samochód jak na tę rangę urzędnika, lecz trudno wszak sobie wyobrazić, by ktoś, kto kontroluje miliony kierowców, jeździł gorszą niż oni furą) w stanie wyższej konieczności. Być może spieszył się na ważną naradę na drugi koniec miasta? Miał uczestniczyć w uroczystości poświęcenia setnego nieoznakowanego wideoradiowozu ITD? Wezwano go pilnie do Ministerstwa Finansów?

Cytat

Ci, którzy w kontekście przypadków szefa GITD mówią o hipokryzji władzy, o stawianiu się niektórych osób ponad prawem, nie rozumieją nadrzędnych interesów państwa i odpowiedzialności ciążącej na jego funkcjonariuszach

Poza tym powinniśmy pamiętać o ogromie zadań spoczywających na barkach tego człowieka. Musi on pokryć kraj siecią fotoradarów, wystawić i wyegzekwować setki tysięcy mandatów, zarobić z tego źródła zapisane w tegorocznym budżecie 1,5 miliarda złotych... To dzieło na miarę Heraklesa i nic dziwnego, że stresuje  inspektora Połcia, powodując, iż od czasu do czasu zdarza mu się zapomnieć o niektórych paragrafach kodeksu drogowego.

Ci, którzy w kontekście przypadków szefa GITD mówią o hipokryzji władzy, o stawianiu się niektórych osób ponad prawem, nie rozumieją nadrzędnych interesów państwa i odpowiedzialności ciążącej na jego funkcjonariuszach.

A tak przy okazji... Czy sprzęt, którym posługują się dziennikarze "Faktu" ma niezbędne atesty? Czy członkowie samozwańczego patrolu są odpowiednio przeszkoleni w jego obsłudze? Czy znają i stosują właściwe procedury pomiaru prędkości? Rosyjska prasa informuje, że tamtejszy rząd zamierza zakazać używania bardzo popularnych w tym kraju kamer montowanych w prywatnych samochodach. W trosce o to, by rejestrowane przez te urządzenia i publikowane następnie w Internecie materiały filmowe, mało wiarygodne z opisanych wyżej przyczyn, nie służyły oczernianiu urzędników, polityków, parlamentarzystów, policjantów. Tylko patrzeć, gdy również w Polsce ktoś wystąpi z podobną, a może nawet dalej idącą inicjatywą. A wtedy godne pożałowania pismaki będą mogły swoje zabawki... No, właśnie.

Artykuł pochodzi z kategorii: Naszym zdaniem

poboczem.pl

Reklama

Reklama

przejdź do nawigacji
przejdź na początek strony