Tesla Model S w wersji karawan

Swego czasu „hitem sezonu” wśród zakładów pogrzebowych były elektryczne pojazdy produkcji Melexa.

Zdjęcie

Tesla Model S karawan /
Tesla Model S karawan
/

Karawany z Mielca miały szereg niepodważalnych zalet. Jedną z największych był fakt, że dźwięk pracującego silnika spalinowego nie zakłócał powagi ceremonii. Z podobnego założenia wyszła ostatnio firma karoseryjna RemetzCar - Holendrzy postanowili stworzyć majestatyczny karawan zbudowany w oparciu o Teslę Model S!

Auto powstało na specjalne zamówienie firmy pogrzebowej Van der Lans & Busscher BV. Działający na lokalnym rynku od 1896 roku zakład specjalizuje się w organizacji pogrzebów i wynajmie karawanów. W ofercie znajduje się m.in. przystosowany do pełnienia ostatniej posługi Cadillac udający amerykańską "Bestię", którą porusza się Barack Obama. Oprócz tego znajdziemy też brytyjskiego Austina Princess, francuskiego Citroena DS czy szereg Mercedesów. Najbardziej ekstrawaganccy klienci mogą się zdecydować na słynnego Volkswagena "Ogórka", czy przebudowanego na karawan nowego Fiata 500.

Reklama

Do tej pory miłośnikom ekologii proponowany był wyłącznie żałobny rower(!) ze specjalnie zbudowaną lawetą. Teraz ofertę uzupełniła przedłużona Tesla Model S.

Samochód wymagał daleko idących przeróbek. Karoseria przecięta została za słupkiem B, gdzie pojawił się dodatkowy segment mierzący 80 cm. Pojazd mierzy więc teraz 5,8 m długości. Auto otrzymało specjalną zabudowę z dużą powierzchnią przeszkoloną. Pojazd - z oczywistych względów - pozbawiono tylnych siedzeń. W ich miejscu pojawił się wysuwany podest z rolkami ułatwiający załadunek trumny.

Niecodzienna Tesla S spełnia wszelkie wymogi sanitarne dotyczące karawanów. Producent nie chwali się danymi technicznymi pojazdu. Można się jednak spodziewać, ze maksymalny zasięg oscyluje w okolicach 350 km, a przyspieszenie do 100 km/h w granicach 4 s pozwala na zgubienie żałobników.

Zdjęcie

Tesla Model S karawan /
Tesla Model S karawan
/

Zdjęcie

Tesla Model S karawan /
Tesla Model S karawan
/

Artykuł pochodzi z kategorii: Naszym zdaniem

poboczem.pl

Reklama

Reklama

przejdź do nawigacji
przejdź na początek strony