Usta zamierają w niemym podziwie... Brawo!

Rodzimi miłośnicy motoryzacji są znanymi w całej Europie z nieposkromionej fantazji mistrzami domowego tuningu, przy którym bledną pomysły największych fachowców z wyspecjalizowanych firm.

Zdjęcie

. /poboczem.pl
.
/poboczem.pl

Okazuje się jednak, że równie uzdolnieni są w tej dziedzinie nasi sąsiedzi, Litwini. 

Spójrzcie na bmw, które spotkaliśmy i sfotografowaliśmy w okolicach Kłajpedy. Na jego maskę z ciekawie skomponowanym i wkomponowanym grillem oraz masywnym zderzakiem, którego kształt i rozmiary, w przeciwieństwie do rachitycznych konstrukcji fabrycznych, nareszcie odpowiadają nazwie tego elementu.

Reklama

Zdjęcie

. /poboczem.pl
.
/poboczem.pl

Patrząc na auto z boku, warto zwrócić uwagę na śmiałe przetłoczenia nadwozia, nietuzinkowo zaprojektowane tylne blacho-okno, jak również na bezkompromisowo obniżone progi i nowatorskie, aerodynamiczne lusterka. Bardzo interesującą propozycją stylistyczną jest zróżnicowanie obręczy kół na obu osiach pojazdu. Jakże pięknie tak przekształcona beemka współgra z widocznym na drugim planie budynkiem...

Zdjęcie

. /poboczem.pl
.
/poboczem.pl

Twórcy prezentowanego dzieła należą się specjalne słowa uznania za artystyczną spójność projektu, bowiem tył poddanego przez niego tuningowi bmw wygląda równie oryginalnie, jak cała reszta auta. Spokój symetrycznie rozmieszczonych, wpisanych w klasyczne okręgi świateł, inspirująco kontrastuje z niepowtarzalną fakturą zderzaka.

Ręce same składają się do oklasków, a usta zamierają w niemym podziwie... Brawo!   

Artykuł pochodzi z kategorii: Naszym zdaniem

poboczem.pl

Reklama

Reklama

przejdź do nawigacji
przejdź na początek strony