Wiemy jaką karę dostał „szalony Karolek” za wariacką jazdę subaru

Pamiętacie "szalonego Karolka", pędzącego za kierownicą subaru ulicami Wałbrzycha?

Zdjęcie

Karola S. oskarżono o przestępstwo z art. 174 par. 1 kodeksu karnego /Fot. Wojciech Traczyk /East News
Karola S. oskarżono o przestępstwo z art. 174 par. 1 kodeksu karnego
/Fot. Wojciech Traczyk /East News
Od jego wyczynów minęło już kilka lat, ale niedawno przypomnieliśmy, ku przestrodze, filmik zarejestrowany telefonem komórkowym przez jednego z uczestników owej wariackiej eskapady. Wiedzieliśmy, że kierowca, z nieukrywaną satysfakcją łamiący wszelkie przepisy ruchu, za nic mający nie tylko życie swoje i towarzyszących mu kumpli, lecz co najgorsze również innych użytkowników dróg, którzy mieli pecha znaleźć się na trasie jego rajdu, został zidentyfikowany przez policję i ukarany.

Szokujące wyczyny "szalonego Karolka" na ulicach Wałbrzycha

​Ten film dokumentuje zdarzenie sprzed kilku lat, ale jest na tyle szokujący, że wart nieustannego przypominania. Ku przestrodze. czytaj więcej

Teraz zwróciliśmy się do Sądu Rejonowego w Wałbrzychu z prośbą o podanie szczegółów tej sprawy. Jak wynika z odpowiedzi, podpisanej przez prezesa wspomnianego sądu, Aleksandrę Abramowską-Podlińską, Karol S. został zatrzymany i trafił na kilka dni do aresztu. Oskarżono go o przestępstwo z art. 174 par. 1 kodeksu karnego ("Kto sprowadza bezpośrednie niebezpieczeństwo katastrofy w ruchu lądowym, wodnym lub powietrznym, podlega karze pozbawienia wolności od 6 miesięcy do lat 8") i skazano - prawomocnym wyrokiem - na 1,5 roku więzienia w zawieszeniu na 4 lata oraz 10 000 zł grzywny. Kierowca subaru stracił również na 5 lat prawo jazdy, został obciążony kosztami postępowania sądowego i oddany pod nadzór kuratora.

Reklama

Oczywiście z pewnością podniosą się głosy, że to kara zbyt łagodna; że "szalony Karolek" powinien trafić za kratki na długie lata, na zawsze pożegnać się z możliwością legalnego prowadzenia pojazdów mechanicznych i oddać na cele społeczne całe swoje mienie, z samochodem włącznie. Cóż, nie przesadzajmy. Naszym zdaniem w tym wypadku wymiar sprawiedliwości stanął na wysokości zadania. Szkoda tylko, że żadnych konsekwencji karnych nie ponieśli ci, którym  kierowca subaru chciał zaimponować i którzy głośno wyrażali podziw dla siedzącego za kółkiem koleżki ("Karol, jesteś moim bogiem!", "To jest jazda!", "Aż mi ciarki przechodzą!", "Takiej przewózki nie miałem w życiu!", "Kuzaj tak nie potrafi!").

Ponawiamy apel o wprowadzenie współodpowiedzialności pasażerów piratów drogowych, występujących często w roli podżegaczy. Karanie ich tak, jak karze się, razem ze złodziejami, tych, którzy obmyślają skok lub stoją na czatach. Zachęcanie do popełnienia przestępstwa też jest przecież przestępstwem.

Szalona jazda Subaru po Wałbrzychu /poboczem.pl

  Poniżej pismo z Sądu Rejonowego w Wałbrzychu

Zdjęcie

/
/



Artykuł pochodzi z kategorii: Naszym zdaniem

poboczem.pl

Reklama

Reklama

przejdź do nawigacji
przejdź na początek strony