Wojewódzki olał zakaz ruchu

Droga redakcjo. Wprawdzie piszecie najczęściej o samochodach i motocyklach ja, człek poruszający się tylko i wyłącznie rowerem czytam was pasjami.

Zdjęcie

/poboczem.pl
Oczywiście wtedy kiedy nie jeżdżę na rowerze. Jak jeżdżę na rowerze to nie czytam. Czasami jednak filmuję. Wiem wiem. Nie wolno jednocześnie jechać i używać telefonu. No ale ja go nie używam w celach werbalnych, ale po to aby dokumentować dziwne zjawiska na naszych drogach. Obiecuję. Będę wam przesyłać takie filmiki. Zaczynam dzisiaj.

Zdjęcie

/poboczem.pl
Jechałem oto sobie w sobotę spokojnie na moim Olpranie po Krakowie. Gdy byłem w okolicach krakowskiej filharmonii, gdzie miałem spotkać się z moją laską zauważyłem czerwone ferrari na niemieckich blachach. Postanowiłem pojechać za nim, zwłaszcza, że zorientowałem się, iż jedzie Dominikańską w stronę ulicy Grodzkiej. A tam jest zakaz ruchu.

Reklama

Zdjęcie

/poboczem.pl
Po chwili zorientowałem się, że za kierownicą tego auta siedzi niejaki Wojewódzki Kuba, telewizyjna gwiazdka, celebrity pierwszej wody.

No i co zrobił pan Wojewódzki? Olał zakaz ruchu. Zresztą sami zobaczcie. (Odrowąż).

PS. Jeszcze krótkie oświadczenie! Panu Wojewódzkiemu nie zazdroszczę ferrari. Stać mnie na dwa takie auta. Ale wolę rower :)

Artykuł pochodzi z kategorii: Naszym zdaniem

poboczem.pl

Reklama

Reklama

przejdź do nawigacji
przejdź na początek strony